poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Czwarta na Łagodnej Liście Przebojów

"Czwarta" znalazła się na Łagodnej Liście Przebojów" radia Aspekt.
obecnie jest w poczekalni na 26 miejscu.
Głosujemy TU http://krainalagodnosci.pl/lagodna-lista-przebojow/lista/

dziękuję za każdy oddany głos ;)


taka piosenka

kłamstwo ma krótkie nogi,
a prawda długie ręce
nie uciekniesz, bo cię złapie
zrobi dziurę w złotej klapie

szarpnie w dół

strzeli w pysk albo w twarz
zależy co masz


niedziela, 7 sierpnia 2016

Paula i Sebastian, co to był za ślub!

5 sierpnia 2016 Paulina i Sebastian wzięli ślub.
Uroczystość odbyła się w kościele Świętego Krzyża w Warszawie, zaś wesele w Endorfinie w Pałacu Zamojskich.
Serdecznie dziękuję za zaproszenie, które przyjęłam z ogromną przyjemnością. Ceremonia i zabawa były przednie.
kilka zdjęć ku pamięci z tego wydarzenia

Paulina i Sebastian biorą ślub w kościele Św. Krzyża.

rzeźba Chrystusa robi wrażenie

Młodzi w Endorfinie

ja z Młodymi w Endorfinie

Paula i Sebe ;)

przyjęcie w Pałacu Zamojskich (Endorfina)

z Gosią i Bogusiem

moje miejsce przy stole :)

w oczekiwaniu na danie główne

dedykacja dla Młodych na globusie, zajęłyśmy całą Australię - Ania H., Ania M., Bożena K. i ja

same pyszności

z Bożenką K. przed Endorfiną

NA DRUGI DZIEŃ Z WARSZAWSKIMI BOŻENKAMI

mój pobyt w Wawie był okazją do spotkania się z warszawskimi Bożenkami :)
od lewej: Kordasia, Bibi, ja i Chórzystka z wnuczkiem

a po powrocie do domu, nad moim lasem... ;)

dziękuję wszystkim, to był wspaniały czas



środa, 3 sierpnia 2016

Janis Joplin - dopóki pamiętam - żyję

jedna z nielicznych zarejestrowanych wersji na żywo Me and Bobby Mc Gee - niesamowite - zapisuję więc ku pamięci, dopóki pamiętam - żyję... (Blizny)



różnie o tym piszą, o tym znaczy o śmierci, ja zapisuję tak:
dopóki pamiętam - żyję.
/Blizny/

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

72. rocznica Powstania Warszawskiego_Dziewczyna z granatem w ręce_Kraczkowska Bożena_Bartosz Chajdecki

Warszawo ma... to fragment przepięknej piosenki z filmu "Zakazane piosenki". Bardzo przejmująco zaśpiewała ją wówczas młodziutka Zofia Mrozowska.
Warszawo ma!, patrz w oku mym łza,
bo nie wiem, czy jeszcze zobaczę cię jutro
Warszawo ma!

i "Dziewczyna z granatem w ręce" z serialu "Czas honoru - Powstanie




niedziela, 24 lipca 2016

urlop_Tatry_2016

żeby nie było, że nie byłam ;)
nie mam czasu na codzienne zapisywanie wydarzeń, więc pewnie skończy na zawieszeniu kilku zdjęć w kronice galerii prywatnej
dni bardzo intensywne, wychodzimy po śniadaniu i wracamy na kolację, wędrujemy w różnych kombinacjach i to jest fajne, bo nikt nie musi się napinać, dostosowywać. Nie mam nawet czasu zdejmować zdjęć z aparatu. Zatem tylko kilka.

śniadanie z Giewontem w tle i mój malachitowy nos upieczony

wczoraj na spływie przełomem Dunajca, olsztyńska ekipa to ci uśmiechnięci ;)

plaża na Rusinowej Polanie

wędrujemy, chyba na Kondratową

oswajam motyla w nowej kurtce w kolorze morpho menelaus (bo zapomniałam wziąć ze sobą kurtkę i musiałam kupić na miejscu, bo lało niemiłosiernie :) )

jeden z moich najpiękniejszych - Morpho Didius
(bo najpiękniejszy to Morpho Menelaus)

Tour de Pologne Kobiet, może to nawet Jolanda?
Takie było tempo! :)

chyba selfie, hehe :)

sobie zdjęcia robię :)


to tyle, bo już wylatamy,




niedziela, 17 lipca 2016

cicha premiera_Zanim spadnie śnieg, znim cię zapomnę

człowiek nic nie znaczy bez pracy, ale bez odpoczynku umiera (moje, he, he), więc będę odpoczywać. Zamierzam dużo chodzić po górach, dobrze spać i daleko patrzeć.
Zero pisania.
O pogodę się nie martwię, w dobrym Towarzystwie zawsze jest pogoda. No z tym pisaniem to może tak nie do końca. Zamierzam napisać jakiegoś bluesa.

Dzisiaj zawieszam też pełną wersję piosenki "Zanim spadnie śnieg, zanim cię zapomnę". Na akordeonie zagrał Bartek Fedorowicz, Rom, szef olsztyńskiego romskiego zespołu Hitano. Jestem dumna z tej współpracy.

cicha premiera - miłego słuchania



zostawiam też grzańca i moje ulubione skandynawskie klimaty. Kiedyś urlop spędzę na Antarktydzie




środa, 13 lipca 2016

piosenka_nie wiesz, kto naprawdę

"Nie wiesz kto naprawdę "
/cykl: Blizny/

nie wiesz, kto naprawdę...

wiatr uderzył drzewo w skroń,
drzewo przemówiło doń:
został mi jeden liść...
jeśli zginie,
zginę w nim...

Ale wiatr, jak to wiatr
strzaskał drzewo, w miasto wpadł.
Wysiał w polu nasion sto,
zimą wzejdą - dobro, zło...

dobro, zło...
dobro, zło...

Szum na Ziemi nieustanny,
tam mundury, tu sutanny.
Ot, szyderczo-ludzki świat,
w brata brat
wiatr...


uderzył

drzewo

w skroń...


nie wiesz, kto naprawdę...


niedziela, 10 lipca 2016

Brawo Maturzyści_2016 - Ania i Kuba

Ania i Kuba zdali maturę - brawo młodzież i wielkie gratulacje.
Z tej właśnie okazji Becia zorganizowała przyjęcie grillowe. Przybyła prawie cała rodzina. Jedynie ja "obca" - dziękuję za to wspaniałe wyróżnienie :)
To był bardzo dobry czas. Luz, swoboda, nie lubię, gdy muszę uważać na to co mówię, do kogo, hehe. No więc był luz, śmiech, dobra zabawa z przyjaciółmi. Było nas sporo, chyba z 15 osób, więc można było zagrać w dwa ognie. Becia i ja - jako tzw. matki dobraliśmy sobie ekipy i zaczęła się rozgrywka. No i drużyna Beci wygrała. Ale my też byliśmy dzielni :)
Potem jazda na gokartach. I tu z kolei Czesio był najlepszy. Potem graliśmy w badmintona i w trójkę. Żeby nieco ochłonąć Becia zaproponowała spacer, więc poszliśmy na... zagon z ziemniakami, hehe i tam zaczęła się nauka radlenia. Byłam chętna do nauki, co widać poniżej na zdjęciu. Zbyszek też był niezły :)
Wróciliśmy do biesiadnego stołu, a tu na posesję wjeżdża nowiutkie, piękne, niebieskie autko! Takie pachnące, prosto z salonu. Czesio przywiązał szampana do sznurka i na pytanie, co zamierza z tym zrobić, odpowiedział, że tak jak chrzczą szampanem okręty, tak on teraz ochrzci ten samochód. W końcu jednak ochrzciliśmy pijąc szampana z kieliszków.
A jeszcze w międzyczasie Ania nauczyła mnie jak szargać spodnie. Otóż spodnie szarga się... tarką do warzyw.
Bierze się taką tarkę i się szarga (patrz zdjęcia). Zapobiegliwa Becia zaanektowała moje kluczyki od samochodu. Przyjechała po mnie niezawodna AniaH. Na drugi dzień też ona przywiozła mnie do Beci na piżamową kawę.
A kilka dni wcześniej jakiś matoł ukradł mi antenę w samochodzie. No i chłopcy od Beci szybko zadziałali i Becia własnoręcznie wkręciła mi nową. Antenkę oczywiście. Tak więc radio znowu gra!
Beciu, Aniu, Kuba, Marzeniu, Łukaszu, Natalko, Zbyszku, Czesiu, AniuH (kogoś pominęłam?) - dziękuję.

Odliczam dni do urlopu, muszę tylko kupić dobre buty na wędrówki:) już nie mogę się doczekać.

kilka zdjęć autorstwa Natalii

Ania i Kuba zdali maturę - brawo!

super popołudnie, bo super towarzystwo: Pati, Marzenia i ja


Z Becią, znaczy z Królową Matką :)

Się mi spaliło?

Ania uczy mnie jak szargać spodnie, otóż szargamy tarką do warzyw :)

Z Czesiem zawody na gokartach

Brutal nieco zmęczony ;)

Czesio nauczył mnie radlenia radłem

szampańskie zwieńczenie wieczoru :)







środa, 6 lipca 2016

ślub Sebastiana i Pauli

żeby zapamiętać, żeby być
W Warszawie, za miesiąc, cudna okoliczność. Dziś dostałam zaproszenie, więc zawieszam ku pamięci, bo zaproszenia piękne - projekt Pauliny, naprawdę jestem pod wrażeniem
jasne, że będę ;)