poniedziałek, 16 lipca 2018

śmierć kosi jak chce

Śmierć kosi jak chce
/cykl: Blizny/

chciałabym czasem ptakiem być
złapać okruszek
lecieć wysoko

wiatrem pod skrzydłem
żyć...



niedziela, 15 lipca 2018

Śpiewy Słowiańskie,vol. II

Monia (Monika Stępień) trzyma tempo, wczoraj (14 lipca) odbyła się druga edycja Śpiewów Słowiańskich, tym razem, z powodu deszczu, część ćwiczeń mieliśmy w chacie, a część w plenerze, czyli w lesie Karola :)
Chata przygotowana przez Karola, to była prawdziwa niespodzianka - kominek, herbata, instrumenty, no i my oraz dwa super psiaki - duży Felek i mały Borys.

i kilka zdjęć



w drodze do Karola spotkałyśmy białego konia, prawie jednorożec :)

 przy kominku Monia

przy kominku Justi 

 no i w końcu ja 😊

w chacie Karola

herbata z cytryną :) 

 mały Borys nas wyprowadza
na leśnej łące - warsztaty

 duży Felek od razu zajął moje miejsce ;)


Wielogłosowe Śpiewy Słowiańskie 14 lipca 2018 r. 


czwartek, 12 lipca 2018

Śpiewy Słowiańskie, początek

rodzi się nowy projekt, na razie pod nazwą Śpiewy Słowiańskie. Inicjatorką i prowadzącą jest Monika Stępień, pisarka i animatorka kultury (Olsztyński Klub Literacki).
 Pomysł śpiewów bardzo mi się spodobał, więc weszłam w projekt z biegu, bez myślenia.
Pierwszy warsztat z wielogłosu słowiańskiego odbył się w plenerze, 7 lipca 2018 r. w lesie Karola, naprawdę niezły odlot. Jak okiem sięgnąć las. Śpiewaliśmy wschodnie pieśni, ćwiczyliśmy oddech.
Po pracy ognisko i jego atrakcje. A ja bardzo lubię ogniska. Grupę stanowią głównie bywalcy Klubu Literackiego, ale Monia będzie nas rozszerzać, a potem łączyć z innymi muzykami.
Jestem bardzo ciekawa, co powstanie i gdzie odbędzie nasz pierwszy koncert. Bo że powstanie i że się odbędzie to pewne :)
kilka zdjęć z pierwszych śpiewów

 śpiewy słowiańskie wielogłosowe



po śpiewach ognisko

 Karol i jego gitara
 z Agnieszką Kurlendą (malarka), z tyłu - Marta Pietraszun (pisarka)


cała grupa Śpiewy Słowiańskie, od lewej:
Karol (Bolek Lolek), Agnieszka Kurlenda, Piotr Bińkowski, Michalina Janyszek (szefowa OKL), 
ja, Justyna Artym, Marta Pietraszun, Monika Stępień (inicjatorka śpiewów)

kolejne spotkanie już 14 lipca ;) 


niedziela, 8 lipca 2018

Dzień Rolling Stones w Gietrzwałdzie

w piątek, na scenie amfiteatru GOK w Gietrzwałdzie odbył się koncert Dzień Rolling Stones.
Sami Stonesi zagrają dziś w Polsce na warszawskim Stadionie Narodowym.

W Gietrzwałdzie, jako gwiazda wystąpił Tumblin' Flash – jedyny cover band Stonesów w Polsce. Na scenie pojawił się także Robert Zienkiewicz, który zaśpiewał polskie wersje piosenek Rolling Stones  (własne tłumaczenie) oraz formacja The Doctors, którą tworzą autentyczni lekarze m.in. urolog, kardiolog, anestezjolog. Ja wystąpiłam na zaproszenie Roberta, a zaśpiewałam polską wersję ballady As Tears Go By, tłumaczenie oczywiście Robert.

Na koncert przyjechało mnóstwo ludzi, znajomi z Olsztyna, z redakcji, sąsiedzi.
Dziękuję za zaproszenie, to był bardzo dobry czas  💓

bardzo bardzo podoba mi się zapowiedź no i oczywiście komentarz na samym końcu:
pe-tar-da!  haha 😁




i kilka zdjęć

Fot. Anita Zienkiewicz oraz inni autorzy

koncert prowadził Paweł Jarząbek, dyrektor GOK w Gietrzwałdzie
sprawca całego zamieszania 😊

  na scenie z Robertem Zienkiewiczem
 Gietrzwałd. Gmina pełna cudów (takie było hasło pod sceną 😎 )




 Z Elą i Andrzejem Mierzyńskimi,
 twórcami autorskiej muzycznej formacji "Andymian"

6 lipca 2018 r. / Gietrzwałd





poniedziałek, 2 lipca 2018

zakończenie sezonu w Olsztyńskim Klubie Literackim

Zakończył się kolejny sezon pracowitych spotkań Olsztyńskiego Klubu Literackiego. Mieliśmy zajęcia... plastyczne. Moja torba oczywiście z nosorożcem, a właściwie dwoma nosorożcami :)

w lipcu zakończyłam też 15-letnią współpracę z Gazetą Olsztyńską... 

 poeci i prozaicy: Michalina, Woytek, ja, Justi, Karol i Monia

technika była bardzo dowolna, co pokazuje Ewa

z poetą Woytkiem Borkowskim 

 Marta Pietraszun i jej wakacyjna łączka podręczna 

wyjście nosorożca, czyli Nos i jego Son / taka zabawa literami

 

sobota, 16 czerwca 2018

Marysiowe Łąki...

Jestem w cudnym miejscu
Marysiowe Łąki, niedaleko Olsztyna, blisko Jonkowa. Nie wypuszczam się daleko, Marcela okulała, więc nie może mi towarzyszyć w wędrówkach, a mnie samej się nie chce.
Dom prowadzi pani Maria. Miejsce tworzą ludzie. Maria jest osobą nietuzinkową, więc jej Marysiowe Łąki są piękne, klimatyczne, nietuzinkowe.
Jeśli więc szukasz miejsca, aby złapać oddech - Marysiowe Łąki są idealne :)

napisałam o tym wiersz:


Marysiowe Łąki od zachodniej strony,
roztrzepane dalie, zielone korony,
lipa, jak ul wielki, brzęcząca pszczołami.
Marysiowe Łąki pachnące miodami.

Dom. A w domu okna z widokiem na osty.
Tiulowe firanki, jak życia pomosty.
Kwietniki we wszystkim, co ziemie przyjmuje.
Tutaj się urodzisz i tu przezimujesz.

I nawet poeta Konstanty Ildefons
nie przewidział tego, że najsłabsze drzewo
znajdzie tutaj siłę, zapuści korzenie
i wystrzeli w niebo, odmieni przestrzenie.      

A jesienią… zrzuci liści purpuraty.
Będą mu wtórować piegowate szpaki.
Śnieg pobieli korę, mróz utuli pąki.
Wiosną znów rozkwitną… Marysiowe Łąki.

i kilka zdjęć okolicy















środa, 13 czerwca 2018

Pamiętajmy o Osieckiej i Byłam sama, jestem sama

to były dwa bardzo fajne dni w stolicy.
Lubię Warszawę, więc chętnie wpadam. Polecam hostel Kanonia na starym mieście, czas tam spędzony zawsze jest dobrze spędzonym czasem :)
Tym razem jednak przygarnęła mnie Agrykola. Super miejsce, fajny klimat. Stąd do radia dwie minuty.

21. edycja Pamiętajmy o Osieckiej. Próby i przesłuchania odbywały się w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej.
Kiedy rok temu odwiedziłam Trójkę, przez myśl mi nie przeszło, że zaśpiewam na tej scenie. Ale właśnie wczoraj zaśpiewałam. Wspaniałe wrażenia, piękni, młodzi, zdolni ludzie. No i moje ulubione buraczki w radiowym barze. Nieocenione!

to zdjęcie z mojego pierwszego pobytu na scenie, w sierpniu 2017 r.



a to już z wczoraj - dodam tylko, że mikrofon aż dwa razy przemówił i powiedział: Kraczkosiu, nie śpiewaj 😄
oto dowód



no ale ja uparta jestem. A poza tym, skoro już tam byłam, to jak nie skorzystać z okazji i nie zaśpiewać? Pewnie, że zaśpiewałam!

kilka zdjęć i filmik by Małgorzata G.
Małgosiu - dziękuję za opiekę :)    




wtorek, 5 czerwca 2018

Anioł od Polskiego Radia Olsztyn

Odebrałam dziś z Polskiego Radia Olsztyn piękne podziękowanie i nagrodę.
Kryształowy Anioł ma ponad pół metra i waży ze 3 kg :)
Od razu powędrował w światło okna. Uwielbiam takie żywe szkło.
Witraż.
Będzie mi przypominać piękną zimę 2018 r.
Dziękuję! 💟


 

niedziela, 3 czerwca 2018

Czwarta trzy lata temu...

tak było 3 lata temu, bardzo fajny i bardzo inspirujący czas. Ile ja rzeczy zrobiłam! A wszystko, żeby ... wydać książki ;)
znowu zacytuję Gombrowicza, bo tu pasuje jak ulał:
"(...) od dłuższego czasu sugeruję delikatnie tym umysłom, umeblowanym “rozgłośnymi nazwiskami” że jednak i bez światowej sławy można coś znaczyć jeśli się jest naprawdę i bezwzględnie sobą; ale oni chcą abym ja naprzód stał się rozgłośny; dopiero wówczas wciągną mnie do swego inwentarza i będą się nade mną głowić." 

Rok 2015 - Czwarta na pierwszym miejscu, może wrócę do pomysłu wydania CZWARTEJ płyty? Zobaczymy :)


środa, 30 maja 2018

projekty w robocie

Operacja Dexter i CZUBEK wysłane do wydawcy. Przypuszczalnie jesienią pierwsze promocje :)
odnotowuje, żeby zapamiętać, ufff, to była duża praca, teraz kolejne etapy, ale to już przyjemność,  muszę wyjechać...

i jeszcze refleksja, bo warto:  
"Sytuacja moja jest dramatyczna i, rzekłbym, rozpaczliwa – ja już od dłuższego czasu sugeruję delikatnie tym umysłom, umeblowanym “rozgłośnymi nazwiskami” że jednak i bez światowej sławy można coś znaczyć jeśli się jest naprawdę i bezwzględnie sobą; ale oni chcą abym ja naprzód stał się rozgłośny; dopiero wówczas wciągną mnie do swego inwentarza i będą się nade mną głowić." (Witold Gombrowicz, Dziennik)

kilka moich ulubionych rysunków autorstwa Marjeli Flow do CZUBKA