środa, 15 listopada 2017

Mercedes Benz / Bożena Kraczkowska

12 listopada 2017 r. (niedziela), w Galerii Sowa odbył się Jam Session Experiment vol.4. Na scenie świetni muzycy i wokaliści: Agnieszka Symołon, Ilona Zamaro, Jarosław Zdankiewicz, Adam Stelmach, Sławek Kasprzycki, Paweł Janiszewski, Mariusz Kwas, Darek Krasowski.
Sławkowi Tychek dziękuję za zaproszenie do udziału w tym eksperymencie :)
Zaśpiewałam Mercedes Benz Janis Joplin. Od teraz można mówić, że na świecie są trzy wykonania tej piosenki z zespołem instrumentalnym. Dwie wersje dobrze znane i nasza, trzecia, z Jam Session Experiment vol. 4. Podobno będzie film.
Na koncercie, wśród publiczności był m.in. Robert Bielak, świetny, niebanalny skrzypek, mistrz improwizacji, kompozytor i aranżer. Oto jego krótka recenzja mojego występu: 
"Bożenko, byłaś genialna w odważnej aranżacji Mercedes Benz J. Joplin. Gdyby wtedy były edycje "bez prądu" i MTV to Janis zgarnęłaby od Ciebie ten aranż. Gratuluję. Musisz zrobić papiery na tamburyn. Myślę, że to tylko formalność. Kto był, to wie, kto teraz jest nr 1 w tamburynowych wyczynach."

Mercedes Benz zagraliśmy w składzie: Adam Stelmach - bas, Paweł Janiszewski - klawisze, Sławek Kasprzycki - gitara, Jarosław Zdankiewicz - perkusja, i ja - wokal
Muzykom dziękuje za wejście w moją wersję Mercedesa. I pamiątka ze sceny, dosłownie jedno zdjęcie z próby, fot. Mariusz Kwas


 12.11.2017 r. Galeria Sowa Olsztyn, Jam Session Experiment vol.4

ponieważ bardzo lubę grać na tzw. przeszkadzajkach i tym razem sobie nie odmówiłam. A jak bardzo się zaangażowałam, widać na zdjęciu poniżej - to fioletowe, to są... siniaki. Tak się w graniu zapamiętałam.
Można teraz o mnie mówić: pierwsza tamburynistka w Olsztynie, hehe ;)


 tak sie gra na tamburynie, 
a nie tam jakies pitu, pitu ;)

na pamiątkę dobrej zabawy, tamburyno wytrzymało :)

BONUS
Mercedes Benz z oryginalnym głosem Janis Joplin,
autorzy obu tych wersji podłożyli pod głos Janis swoją ścieżkę dźwiękową, są to więc kompilacje
Janis nigdy nie zaśpiewała Mercedes Benz z zespołem, zawsze a'capella 





środa, 8 listopada 2017

Miasto w drodze, 35-lecie Teatru Węgajty

5 listopada wzięłam udział w corocznej akcji Miasto w Drodze. W tym roku Teatr Węgajty obchodzi jubileusz 35-lecie działalności. Hasłem jubileuszowych wydarzeń była „pozostać w drodze!”
Mute Sobaszek zaprosiła m.in. Półkowniczki.
Ruszyliśmy spod Spichlerza, potem Starówka, aż pod Wysoką Bramę. W drodze czytałyśmy swoją prozę. Ja przeczytałam wyjście Nosorożca. 
Dziękuję za zaproszenie, to było niesamowite doświadczenie.

Kika zdjęć z performatywnego spaceru by Fotograf PK


  start spod Spichlerza MOK

Mute Sobaszek i Wacław Sobaszek
 przemarsz deptakiem z Teatrem Węgajty i jego muzyką

Tamara Bołdak-Janowska
 czytanie prozy w różnych miejscach

czytam Wyjście Nosorożca /
 przed historyczną Kawiarnią Staromiejską
ta kawiarnia zawsze tu była, powstała w 1958 roku 

Monika Stępień
pod Wysoką Bramą

Miasto w Drodze 2017



niedziela, 5 listopada 2017

Się znikanie


Lubię znikać. Najchętniej Się znikam w puszczy, w głuszy. Bywa, że jest głusza rzeczywista, bywa, że nie. Wtedy też piszę. Warszawa jest miejscem, gdzie można fajnie SIĘ zniknąć. Mam tam swoje ulubione miejsca. Jednym z nich jest Kanonia na ul. Jezuickiej. Zawsze tam nocuję. Polecam to miejsce. Mają tez fajne apartamenty np. przy Kamiennych Schodkach, na Brzozowej.
Rustykalno-skandynawska aranżacja, duża kuchnia. Pokoje też ciepłe. Ten styl to chyba country chic. Dobrze się czuję w takich wnętrzach.
Połaziłam po Starówce, odpoczęłam przy Barbakanie, zerknęłam na Zamek Królewski, odwiedziłam  przyjaciółkę. Wróciłam do Kanonii i zasiadłam do pisania. Okno miałam uchylone, więc słyszałam, co się dzieje na ulicy. Stąd do Rynku Starego Miasta jest może 20 m, więc za oknem przetaczał się tłum. Rozmowy, klikanie aparatów, śmiechy, śpiewy, szum. Usłyszałam nawet stukot końskich kopyt. Spojrzałam w okno. Do pokoju zaglądał... koń.

u wylotu ul. Jezuickiej widać Rynek Starego Miasta

ten czarny kosz na śmieci... 
to przy tym koszu stała kobieta z długimi, blond włosami
i to tu usłyszałam zdanie: Ktoś zawsze jest blisko...

pierwsze okno z prawej - mój pokoik

tajemnicze drzwi w bramie, w sąsiedztwie hostelu 



ciekawe co jest w pokoiku nad łukiem, kiedyś tam zajrzę :)
przejście na drugą stronę pod "lawendowym łukiem"

po drugiej stronie "lawendowego łuku"




 Stołeczne Centrum Edukacji Kulturalnej
fajne miejsce na spotkanie autorskie, kto wie...

w pokoiku w Kanonii  piszę opowiadanie "Ktoś zawsze jest blisko"

 rozsypałam kawę

 spotkałam się z Dzidką

okazało się, że obie mamy czarne skarpetki,
co nas bardzo rozbawiło ;)

 za oknem... koń.

środa, 25 października 2017

Maryla Rodowicz ft. Bożena Kraczkowska Diva Tour Olsztyn


29 września 2017 r. w Olsztynie zaśpiewała Maryla Rodowicz.
Maryla Rodowicz wraz z Janis Joplin i Ettą James należy do moich ulubionych wokalistek. Gwiazda obchodzi w tym roku 50-lecie pracy scenicznej. Kiedyś rozmawiałyśmy, że jak nadarzy się okazja, to coś razem zaśpiewamy. Kiedy więc Finałowa Trasa Koncertowa Diva Tour zahaczyła o Olsztyn, pomyślałam, że właśnie się nadarza :) Dostałam akredytację dziennikarską i pojechałam do Uranii. 

Tego wieczora, na zaproszenie Maryli, w koncercie miała wziąć udział Kayah. Na wywiad z MR byłam umówiona o 17:40. Pomyślałam, że będzie okazja wrócić do pomysłu wspólnego zaśpiewania. Weszłam, zrobiłam wywiad, porozmawiałyśmy i wyszłam. I oczywiście, zapomniałam zapytać o śpiewanie. Ale jakoś 10 minut przed rozpoczęciem koncertu udało mi się jeszcze raz zajrzeć do garderoby Gwiazdy. Marylka zgodziła się. W garderobie, a cappella, zaśpiewałyśmy próbnie Sing Sing. Marylka jeszcze powiedziała, żebym pilnowała Kayah, bo Sing Sing będzie po jej występie. Co za emocje!
Ci co mnie znają wiedzą, że jestem okropną tremiarą, nigdy nie pamiętam tekstów, dlatego zawsze taszczę ze sobą stosy kartek. Ale jak tu z kartki? Z Marylą Rodowicz i z kartki? Odpada.
Wszystko więc poszło na żywioł, a jak wyszło, oceńcie sami.
Marylu - dziękuję za wspólne śpiewanie. Serduszko dla Ciebie 💟

filmy & zdjęcia: 
A. Terebilow, Krystyna Jabłońska, Tomasz Mokwa.  


***

***

***
i na koniec najlepszy obraz, ale za to bez dźwięku 😞
nie można mieć wszystkiego 


***
i kilka zdjęć ze sceny i z garderoby (spotkanie z Fanami z Fan Klubu MR)






 
selfie z Marylowym plakatem 


na koniec perełka Maryla i Kayah na próbie


Maryla Rodowicz Diva Tour 2017, Olsztyn
(próba)

sobota, 14 października 2017

Film / profilaktyka

scenariusz - Bożena Kraczkowska
zdjęcia, montaż - Andrzej Sprzączak
wrzesień 2017 r. Olsztyn




film zrobiony na potrzeby programu profilaktycznych badań raka szyjki macicy
  “Wdrażanie działań edukacyjnych i informacyjnych zwiększających zgłaszalność na badania profilaktyczne raka szyjki macicy — subregion olsztyński".

sobota, 30 września 2017

premiera Zanim spadnie śnieg / Bożena Kraczkowska

Zanim spadnie śnieg, zanim cię zapomnę
jak łasuch co skrycie zjada konfitury
wyjem do ostatniej łyżeczki tęsknotę
zanim spadnie śnieg,
 zanim cię zapomnę....

zapowiedź czwartej płyty pod prostym tytułem "Czwarta"
płyta ukaże się latem przyszłego roku :) 
 
 

piątek, 29 września 2017

koniec lata_2017


piękny mamy koniec lata. Wprawdzie już trwa kalendarzowa jesień, ale ja łapię jeszcze ostatnie tchnienie lata, ech, pięknie jest.


W ogóle całe lato było cudne, bo i spływy kajakowe i Sandomierz (jeszcze nie zrobiłam relacji), Wisła, Szczyrk, wpadłam też do ukochanej Warszawy, pomieszkałam na Kamiennych Schodkach...
no i w końcu wspaniały koncert Maryli Rodowicz w Olsztynie (Diva Tour) i wspólne zaśpiewanie Sing Sing. Lato miałam wspaniałe.
Jeszcze mam 14 dni urlopu, jeszcze szukam miejsca do poleniuchowania.
kilka zdjęć "ostatniego tchnienia lata"

selfie z Gwiazdą

prawdziwe 

będzie wino

Aria lubi wino

martwa natura

suszone grzybki 2017

zakalec


kwiecie w kubeczku

kasztan



gruszki w koszyku

las

las

czubki kaloszków w lesie

 a gdzie jest Aria?


z Arią, przecudnym mieszańcem, którego po prostu uwielbiam

- KONIEC LATA 2017 -
 💟