Przypominajka pokazała mi ten post z 2011 r., moje początki w grupie Bożen. Mam fantastycznie dobre wspomnienia z tamtego okresu - szalone wypady, zloty, ogniska, inicjatywy, biesiady, radość ze wspólnie spędzanego czasu. Liderkami u nas były i poniekąd nadal są Becia i Country, super dziewczyny. I chociaż życie nas nieco rozgoniło, z pewnością jeszcze coś razem wysmażymy :)
A oto wspomniany post. I drogę wybudowali :)
---------
Weszłam i okazało się, że Bożeny są tam świetnie zorganizowane. Nie tylko wirtualnie, ale przede wszystkim w realu. Tam o świcie Bożeny podają świetną kawę, tam Bożeny wspólnie kucharzą, koszą trawę, śpiewają. Dziewczyny opowiadają sobie dowcipy, zwołują się na spotkania w regionach, organizują huczne imieniny, pomagają sobie wzajemnie. Tam też wspólnie przeżywają nie tylko radość narodzin dzieci, ale także smutek odejścia najbliższych.
Każda Bożena ma swoją ksywkę, inaczej trudno by było określić która jest która, bo przecież każda Bożena... to oczywiste! :)
Dziewczyny co roku organizują wielki zjazd Bożen w Bożenkowie pod Bydgoszczą. Zaprzyjaźniły się już z mieszkańcami i władzami miasteczka.
17 czerwca spotkają się po raz czwarty.

Biała Wielka założyła stronę, gdzie chronologicznie opisane są zjazdy. Kliknij TU --> i poczytaj, obejrzyj Galerie
Kiedy więc Bożena Wąsowska vel Becia zaczęła pisać na Forum, że zaczyna starania o pieniądze na rozbudowę drogi, Bożeny podchwyciły temat i chórem zawołały – pomożemy!
Ja też chciałam pomóc. Tylko co ja mogę zrobić, jak ja tylko pisać umiem? Napisałam więc „Piosenkę Bożenkową” i umieściłam ją na Youtube, żeby dziewczyny mogły się „osłuchać” :)
Jak Becia usłyszała piosenkę, oznajmiła: będziesz śpiewać. Ponieważ Beci się nie odmawia – zaczęłam ćwiczyć :)
Becia wciągnęła w akcję władze gminy i zorganizowała I Wielki Festyn Rodzinny w Dąbrówce Wielkiej. Na Festyn oczywiście przyjechały Bożeny z całej Polski. Nie zawiedli harley'owcy – Sydney i O'Hara. Wjechali do Beciowa (bo tak w końcu zaczęłyśmy nazywać Dąbrówkę) wzbudzając ogólny podziw i zainteresowanie.
Bożeny poprowadziły licytację dzieł sztuki, Bożeny miały swoje stoisko z książkami i modą, Bożena vel Bojówka zorganizowała zawody nordic walking i w końcu Bożeny stanęły w szranki z mieszkańcami Dąbrówki w zawodach sportowych zdobywając srebrne puchary :)
Okazało się, że Bożeny nauczyły się też mojej „Piosenki Bożenkowej” i „Kawy Blues”, i gdy przyszedł czas, zaśpiewały ze mną na Beciowej scenie. Bo tego dnia wszystko było Beciowe. Nawet pogoda :)
Fotoreportaż z Festynu w Beciowie / Fot. Bożeny... to oczywiste!
I Wielki Festyn Rodzinny w Dąbrówce Wielkiej odbył się 28 maja 2011 r.










6 komentarzy:
no Panie Ludzie!!! toś poszła po bandzie Lalunia:) oczywiście rozumiem, ze klimat na tej imprezie był zjawiskowy, ale piosenka...całkiem nie w Twoim stylu choć pasująca do czasu i miejsca. Gratuluję zabawy ja pozostaję w LESIE- taki już ze mnie smutas- zamornik
"Jak nie cały, to świata pół może, lecz... na pewno będzie w kolorze." To powinno być powszechnym mottem!
Pozdrawiam serdecznie
P.Rzemek
Dodanio-uzupełnienio-prawda:
---------------------------
Bożena Kraczkowska ( przez Bożeny "Malachit" zwana )
na aukcję = dla i ku budowaniu drogi wiejskiej
podarowała swoje dwie prace.
Obie prace zostały sprzedane.
Nabywcami, dobrowolnym i szczęśliwymi zostali:
1) Bożena-Anka ( Bydgoszcz)
2) Maciek-Józek ( właściciel pensjonatu dla Bożen - zwany Wspaniałym ).
PApatki śle:
Bożena, która tam była, widziała
i powyższą prawdę zaświadcza.
Bożenko, przedstawiłaś wszystko i chronologicznie, i profesjonalnie, i tę naszą cząstkę Bożenkową w kolorze. Sama jesteś najwspanialszą cząstką naszej bożenkowskiej rodziny. Biała Dama
Dobre jest dobre. Pozdrawiam
Świetna strona,serdecznie pozdrawiam też...Bożena
Prześlij komentarz