Remont Starego Ratusza zmusił nas do zmiany planów.
Spotkanie odbyło się tym razem w sali konferencyjnej w tzw. dyrekcji. A tam jest
zupełnie inny klimat - bardziej konferencyjny, wykładowy. Ale przecież
miejsce czynią ludzie i nie inaczej było w poniedziałek (3.02.2025 r.).
Nigdy nie mieszczę się w w formule "trzy pytania do..." moja
ciekawość jest o wiele, wiele większa. Zadałam Marcie Andrzejczyk mnóstwo pytań, Marta odpowiadała, opowiadała i właściwie była to rozmowa nie wywiad. A i tak temat jej twórczości nie został wyczerpany.
Może wyczerpię go podczas wywiadu, który ukaże się w Bibliotekarzu
Warmińsko-Mazurskim. Przynajmniej mam taki plan :)
Zawsze bardzo się cieszę, gdy dopisuje publiczność. Oczywiście, gdyby przyszło kilka osób też dałybyśmy z siebie moc energii. Tego popołudnia sala była pełna.
Marta przyniosła ze sobą m.in. indyjski instrument Thomann Nataraj Shruti i zrobiony przez siebie bęben szamański z bawolej skóry. Pięknie zaśpiewała swoje pieśni. To zawsze jest przejmujący spektakl i warstwie muzycznej i tekście. Natura obdarzyła ją wyjątkowym głosem. Aktorka, pieśniarka, prezeska stowarzyszenia Scena Babel, obecnie pracuje w Olsztyńskim Teatrze Lalek, jako pedagożka teatru.
W tej przeogromnej przestrzeni ludzkich istnień, jesteśmy jak komety - czasem na siebie wpadamy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz