środa, 9 listopada 2011

Asteroida 2005 YU55 minęła Ziemię

I poleciała... :)


fot. NASA

Przelot trwał kilkanaście godzin. Asteroida o średnicy 400 m, ciężarze 55 mln ton! pędziła z prędkością 50 000 km/h. To zadeje się tak, jakby nad naszymi głowami przeleciał stadion sportowy. No ale stadion zrobił wielkie szuuuuuu!, zaś YU55 leciał w kosmicznej ciszy
Naukowcy zaliczają obiekt do grupy potencjalnie niebezpiecznych. Jej przelot jest największym zbliżeniem w ciągu ostatnich 200 lat. Przelot mogli śledzić także amatorzy, którzy posiadają teleskopy o średnicy zwierciadła głównego równej co najmniej 15 cm. No , niestety, ja nie mam, ale kolejna taka okazja będzie za 17 lat, więc może do tego czasu... :)
Ostatnie zbliżenie miało miejsce w roku 1976, jednak 2005 YU55 nie była wtedy obserwowana. Astronomowie podkreślają, że choć 2005 YU55 nam nie zagraża, to w naszym Układzie Słonecznym istnieje wiele podobnych obiektów, mogących stanowić niebezpieczeństwo. Należy więc być czujnym, częściej spoglądać w niebo,




żeby być przygotowanym. Oto plan "b" na wypadek, gdyby kiedyś asteroidzie zachciało się grzmotnąć w Ziemię :)