poniedziałek, 16 września 2013

zimowisko

kilka dni temu wpadł do pokoju, to tu, to tam, potem usiadł na żaluzji i zasnął.

"Zimowisko"

do mojego domu wpadł cień kolorowy
i zasypał złotem dwa codzienne stoły.
Potem zwinął wąsy na okna ochoty.
Złożył skrzydła.
I zasnął.
Ogrodowy Motyl.