czwartek, 3 października 2013

Niestetyblues (na złość malkontentom)

Niestetyblues
(piosenka na nową płytę)

Noc zaczyna księżyca tan - niekończący się wir planety,
a ja sobie cichutko gram i nie kończę tej gry,
niestety!

Świt jest dobrym początkiem dnia, źródło płynie nurtem rzeki,
a ja sobie cichutko gram, jestem nurtem tej rzeki,
niestety!

Wielka droga zaczyna las, wojny toczą się o kobiety,
a ja sobie cichutko gram i nie toczę wojen,
niestety!

Bohaterom stawiają krzyż, tyran złote ma epolety,
a ja ludziom cichutko gram i mam duszę czystą,
niestety!

Stół okrągły zasypał świat, dobrze mają się grube krechy,
a ja sobie cichutko gram, wyśpiewuję swoje,
niestety!

Świat się kończy u piekieł bram (trzęsienie ziemi)
obracają się w pył bogów grzbiety (kościoły)
a ja sobie cichutko gram, nie obracam się w pył,
niestety!

Kiedy skończy się jedna z dróg i odpłynę w cudne fiolety,
zagram sobie cichutko znów, czysto zagram, jak zwykle,
niestety! :)