wtorek, 25 lutego 2025

recenzja Czubek

 robię się sentymentalna? Kto jeszcze pamięta ten zbiór opowiadań Czubek? :) 

a tu objawiła mi się recenzja, którą z przyjemnością sobie wklejam

Trzeba powiedzieć wprost – to nie są opowiadania przyjemne. Budzą drzemiący w człowieku strach przed tym, że umrze, nie odkrywając sensu własnego życia. Nie odkrywając każdej z wielu swoich twarzy. Zresztą kto wie, może i w szaleństwie jest metoda… Czytając ten zbiór przeżyłam swoiste katharsis. To, co zepchnęłam gdzieś w głąb siebie, wypłynęło. Powróciło, ale już nie jako koniec, ale raczej jako początek czegoś pięknego.
Kinga Michalska (Esa Czyta), esaczyta.blogspot.com



piątek, 21 lutego 2025

Bożenkowo w Beciowie, czyli Dąbrówka Wielka 2011

Przypominajka pokazała mi ten post z 2011 r., moje początki w grupie Bożen. Mam fantastycznie dobre wspomnienia z tamtego okresu - szalone wypady, zloty, ogniska, inicjatywy, biesiady, radość ze wspólnie spędzanego czasu. Liderkami u nas były i poniekąd nadal są Becia i Country, super dziewczyny. I chociaż życie nas nieco rozgoniło, z pewnością jeszcze coś razem wysmażymy :)
A oto wspomniany post. I drogę wybudowali :) 
---------   

nie pamiętam, kiedy pierwszy raz weszłam na Forum Bożen i Bożenn (Nasza Klasa) "Bożena... to oczywiste!"

Weszłam i okazało się, że Bożeny są tam świetnie zorganizowane. Nie tylko wirtualnie, ale przede wszystkim w realu. Tam o świcie Bożeny podają świetną kawę, tam Bożeny wspólnie kucharzą, koszą trawę, śpiewają. Dziewczyny opowiadają sobie dowcipy, zwołują się na spotkania w regionach, organizują huczne imieniny, pomagają sobie wzajemnie. Tam też wspólnie przeżywają nie tylko radość narodzin dzieci, ale także smutek odejścia najbliższych.
Każda Bożena ma swoją ksywkę, inaczej trudno by było określić która jest która, bo przecież każda Bożena... to oczywiste! :)
Dziewczyny co roku organizują wielki zjazd Bożen w Bożenkowie pod Bydgoszczą. Zaprzyjaźniły się już z mieszkańcami i władzami miasteczka.
17 czerwca spotkają się po raz czwarty.



Biała Wielka założyła stronę, gdzie chronologicznie opisane są zjazdy. Kliknij TU --> i poczytaj, obejrzyj Galerie

Kiedy więc Bożena Wąsowska vel Becia zaczęła pisać na Forum, że zaczyna starania o pieniądze na rozbudowę drogi, Bożeny podchwyciły temat i chórem zawołały – pomożemy!
Ja też chciałam pomóc. Tylko co ja mogę zrobić, jak ja tylko pisać umiem? Napisałam więc „Piosenkę Bożenkową” i umieściłam ją na Youtube, żeby dziewczyny mogły się „osłuchać” :)
Jak Becia usłyszała piosenkę, oznajmiła: będziesz śpiewać. Ponieważ Beci się nie odmawia – zaczęłam ćwiczyć :)
Becia wciągnęła w akcję władze gminy i zorganizowała I Wielki Festyn Rodzinny w Dąbrówce Wielkiej. Na Festyn oczywiście przyjechały Bożeny z całej Polski. Nie zawiedli harley'owcy – Sydney i O'Hara. Wjechali do Beciowa (bo tak w końcu zaczęłyśmy nazywać Dąbrówkę) wzbudzając ogólny podziw i zainteresowanie.
Bożeny poprowadziły licytację dzieł sztuki, Bożeny miały swoje stoisko z książkami i modą, Bożena vel Bojówka zorganizowała zawody nordic walking i w końcu Bożeny stanęły w szranki z mieszkańcami Dąbrówki w zawodach sportowych zdobywając srebrne puchary :)
Okazało się, że Bożeny nauczyły się też mojej „Piosenki Bożenkowej” i „Kawy Blues”, i gdy przyszedł czas, zaśpiewały ze mną na Beciowej scenie. Bo tego dnia wszystko było Beciowe. Nawet pogoda :)

Fotoreportaż z Festynu w Beciowie / Fot. Bożeny... to oczywiste!
I Wielki Festyn Rodzinny w Dąbrówce Wielkiej odbył się 28 maja 2011 r.

wjazd do Beciowa (Dąbrówka Wielka)

przybyli harley'owcy

poranna kawa u Beci. Z lewej Listewka, z prawej Malachit (czyli ja), w środku... Bożenka

wymarsz na Festyn - ja, gitara i mechaniczne potwory

i powitania, z lewej Malachit, w środku Biała Wielka, z prawej Anka

zawsze pomocna Linowa :)

Bożena Wąsowska vel Becia w akcji, my pomagamy, jak umiemy

i dopingujemy, i bawimy się (od lewej: Kordasia, Linowa, Malachit, Poetka, Bona)

pierwszy srebrny puchar zdobyty! (od lewej: Iskierka, Zajączek, Biała Wielka, Malachit, Linowa, Bojówka, Bońcia)

licytację prowadzi Listewka

Kapituła nadała wójtowi gminy szlachetne imię Bożydar

teraz śpiewamy

teraz gadamy (od lewej Iskierka, Malachit, Bona)

Bojówka zachęca do udziału w zawodach nordic walking

przeciąganie liny

drugi srebrny puchar zdobyty! (od lewej Zajączek, Country, Biała Wielka, Iskierka, Linowa, Bojówka, Bońcia, Malachit)

Radio Olsztyn nagrywa

odjeżdżamy, Sydney "powozi" :) papa!

Gazeta Olsztyńska opisała

piątek, 7 lutego 2025

Marta Andrzejczyk w Galerii Jednej Sylwetki

Remont Starego Ratusza zmusił nas do zmiany planów. Spotkanie odbyło się tym razem w sali konferencyjnej w tzw. dyrekcji. A tam jest zupełnie inny klimat - bardziej konferencyjny, wykładowy. Ale przecież miejsce czynią ludzie i nie inaczej było w poniedziałek (3.02.2025 r.).
Nigdy nie mieszczę się w w formule "trzy pytania do..." moja ciekawość jest o wiele, wiele większa. Zadałam Marcie Andrzejczyk mnóstwo pytań, Marta odpowiadała, opowiadała i właściwie była to rozmowa nie wywiad. A i tak temat jej twórczości nie został wyczerpany. Może wyczerpię go podczas wywiadu, który ukaże się w Bibliotekarzu Warmińsko-Mazurskim. Przynajmniej mam taki plan :)

Zawsze bardzo się cieszę, gdy dopisuje publiczność. Oczywiście, gdyby przyszło kilka osób też dałybyśmy z siebie moc energii. Tego popołudnia sala była pełna. 

Marta przyniosła ze sobą m.in. indyjski instrument Thomann Nataraj Shruti i zrobiony przez siebie  bęben szamański z bawolej skóry. Pięknie zaśpiewała swoje pieśni. To zawsze jest przejmujący spektakl i warstwie muzycznej i tekście. Natura obdarzyła ją wyjątkowym głosem. Aktorka, pieśniarka, prezeska stowarzyszenia Scena Babel, obecnie pracuje w Olsztyńskim Teatrze Lalek, jako pedagożka teatru. 


W tej przeogromnej przestrzeni ludzkich istnień, jesteśmy jak komety - czasem na siebie wpadamy :)  
Marta Andrzejczyk
a to ja

Marta i jej indyjski instrument Thomann Nataraj Shruti  

Bęben szamański z bawolej skóry, który Marta sama zrobiła
Spotkanie z Martą Andrzejczyk odbyło się 3.02.2025 r. w sali konferencyjnej WBP w Olszynie