sobota, 24 września 2011

neutrina się zapomniały

Neutrina wypuszczone przez naukowców z Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN przekroczyły prędkość światła!
- Niemożliwe! – wrzasnąłby Alfred Einstein.
- Możliwe, możliwe…
W ten oto sposób „możliwe, możliwe…” podważa jego niepodważalną dotąd szczególną teorię względności. Teorię, która obowiązuje w fizyce o ponad 100 lat.
Neutrina wysłane z CERN do detektorów cząstek OPERA znajdujących się w laboratoriach Gran Sasso i oddalonych o 732 km pojawiły się na miejscu ułamek sekundy wcześniej, niż gdyby poruszały się z prędkością światła.
Dotąd wierzyliśmy, że obiekty materialne nie mogą osiągnąć prędkości światła w próżni, gdyż w miarę zbliżania się do tej prędkości, energia potrzebna do rozpędzenia rośnie do nieskończoności (to właśnie ta szczególna teoria względności Einsteina). Jednak neurtina o tym zapomniały i rozpędziły się do prędkości nadświetlnej, czyli większej od einsteinowskiego „c”.
Co z tego?
A to, że do tej pory prędkość światła uważana była w fizyce za największą w całym kosmosie!
Konsekwencje?
Jeśli nie ma pomyłki, to konsekwencje będą poważne. Duża część współczesnej fizyki opiera się na szczególnej teorii względności Einsteina, mówiącej, że nic nie jest w stanie poruszać się szybciej niż światło. Zgodnie z tą teorią, jak wyżej wspomniałam, potrzeba nieskończonej ilości energii, by spowodować, że coś będzie pędzić szybciej niż światło. Jeśli neutrina poruszają się szybciej niż światło, to te prawa są do kitu i muszą być napisane od nowa :)
Jest to w dziejach ludzkości drugie tak ważne odkrycie. Pierwsze to oczywiście to, że Ziemia nie jest placuszkiem. Chociaż… jakby tak wziąć oddech i spojrzeć na to z innej perspektywy, i spróbować ocenić to, co my-ludzie tu wyprawiamy, może się okazać, że Ziemia może i owszem, placuszkiem nie jest, ale jest za to całkiem sporej wielkości plackiem.