czwartek, 24 stycznia 2013

kamień jak ramię

zmieniłam ostatni wiersz 2012 roku.
Zawsze zmieniam. Do końca staram się zrozumieć co napisałam :) więc zmieniam i zmieniam... Kiedyś rozpisywałam się. Myślałam, że żeby być zrozumianą muszę używać więcej słów. Muszę opisywać. Więc opisywałam. Dzisiaj wiem, co piszę.

Ostatni wiersz 2012 roku brzmi tak:

Aniele Stróżu Mój
w istnieniu i w nie-istnieniu
przysiądź na moim ramieniu.

i wszystko jasne.
Ale kilka dni temu dopisałam "kamień". Chciałam zmienić sens wiersza i zmieniłam.

Aniele Stróżu Mój
w istnieniu i w nie-istnieniu
przysiądź na moim ramieniu
i unieś to ramię.. jak kamień.

Aniele Stróżu Mój,
w istnieniu czy w nie-istnieniu
przysiądź na moim kamieniu
i unieś go jak ramię...
... i rzuć!

prawda, że wszystko jasne?
pozdrawiam
Bożenia :)