- Apatia †
- Bożenki
- Czas honoru
- Dziewczyna z granatem w ręce
- Flamingi
- Janis Joplin
- Maryla Rodowicz
- Mały człowiek z wielkim psem
- audycje radiowe
- bajki
- benefis_2017
- blizny
- blues na drugą stronę
- da się żyć
- galeria
- galeria priv
- moje artykuły
- prasa
- proza
- purpurowe gniazdo
- płyty
- recenzja
- rodzina
- spotkania
- wywiady
piątek, 27 lipca 2018
niedziela, 22 lipca 2018
przyjaciółki z podwórka
cudne spotkanie w Mrągowie. Ile lat się znamy, przyjaźnimy? Cała podstawówka, potem liceum, ścisły kontakt w czasie studiów... matko kochana 49 lat! Było co świętować, wspominać, ile śmiesznych i smutnych zdarzeń. Pierwsze miłości, rozczarowania, rozmowy do rana, wspieranie w decyzjach, ucieczki w nieznane. I zawsze nam się dobrze gada :)
ja z Asią (czyli Gruba i Borówa)
z Hanią (Kościa) i Asią
piękne, zbuntowane
od lewej: Ewa, Kościa, Laskowik, Gruba, Borówa
od lewej: Ewa, Kościa, Laskowik, Gruba, Borówa
przyjaciółki z podwórka :)
poniedziałek, 16 lipca 2018
niedziela, 15 lipca 2018
Śpiewy Słowiańskie,vol. II
Monia (Monika Stępień) trzyma tempo, wczoraj (14 lipca) odbyła się druga edycja Śpiewów Słowiańskich, tym razem, z powodu deszczu, część ćwiczeń mieliśmy w chacie, a część w plenerze, czyli w lesie Karola :)
Chata przygotowana przez Karola, to była prawdziwa niespodzianka - kominek, herbata, instrumenty, no i my oraz dwa super psiaki - duży Felek i mały Borys.
i kilka zdjęć
Chata przygotowana przez Karola, to była prawdziwa niespodzianka - kominek, herbata, instrumenty, no i my oraz dwa super psiaki - duży Felek i mały Borys.
i kilka zdjęć
w drodze do Karola spotkałyśmy białego konia, prawie jednorożec :)
przy kominku Monia
przy kominku Justi
no i w końcu ja 😊
w chacie Karola
herbata z cytryną :)
mały Borys nas wyprowadza
na leśnej łące - warsztaty
duży Felek od razu zajął moje miejsce ;)
Wielogłosowe Śpiewy Słowiańskie 14 lipca 2018 r.
czwartek, 12 lipca 2018
Śpiewy Słowiańskie, początek
rodzi się nowy projekt, na razie pod nazwą Śpiewy Słowiańskie. Inicjatorką i prowadzącą jest Monika Stępień, pisarka i animatorka kultury (Olsztyński Klub Literacki).
Pomysł śpiewów bardzo mi się spodobał, więc weszłam w projekt z biegu, bez myślenia.
Pierwszy warsztat z wielogłosu słowiańskiego odbył się w plenerze, 7 lipca 2018 r. w lesie Karola, naprawdę niezły odlot. Jak okiem sięgnąć las. Śpiewaliśmy wschodnie pieśni, ćwiczyliśmy oddech.
Po pracy ognisko i jego atrakcje. A ja bardzo lubię ogniska. Grupę stanowią głównie bywalcy Klubu Literackiego, ale Monia będzie nas rozszerzać, a potem łączyć z innymi muzykami.
Jestem bardzo ciekawa, co powstanie i gdzie odbędzie nasz pierwszy koncert. Bo że powstanie i że się odbędzie to pewne :)
kilka zdjęć z pierwszych śpiewów
Pomysł śpiewów bardzo mi się spodobał, więc weszłam w projekt z biegu, bez myślenia.
Pierwszy warsztat z wielogłosu słowiańskiego odbył się w plenerze, 7 lipca 2018 r. w lesie Karola, naprawdę niezły odlot. Jak okiem sięgnąć las. Śpiewaliśmy wschodnie pieśni, ćwiczyliśmy oddech.
Po pracy ognisko i jego atrakcje. A ja bardzo lubię ogniska. Grupę stanowią głównie bywalcy Klubu Literackiego, ale Monia będzie nas rozszerzać, a potem łączyć z innymi muzykami.
Jestem bardzo ciekawa, co powstanie i gdzie odbędzie nasz pierwszy koncert. Bo że powstanie i że się odbędzie to pewne :)
kilka zdjęć z pierwszych śpiewów
śpiewy słowiańskie wielogłosowe
po śpiewach ognisko
Karol i jego gitara
z Agnieszką Kurlendą (malarka), z tyłu - Marta Pietraszun (pisarka)
cała grupa Śpiewy Słowiańskie, od lewej:
Karol (Bolek Lolek), Agnieszka Kurlenda, Piotr Bińkowski, Michalina Janyszek (szefowa OKL),
ja, Justyna Artym, Marta Pietraszun, Monika Stępień (inicjatorka śpiewów)
kolejne spotkanie już 14 lipca ;)
niedziela, 8 lipca 2018
Dzień Rolling Stones w Gietrzwałdzie
w piątek, na scenie amfiteatru GOK w Gietrzwałdzie odbył się koncert Dzień Rolling Stones.
Sami Stonesi zagrają dziś w Polsce na warszawskim Stadionie Narodowym.
W Gietrzwałdzie, jako gwiazda wystąpił Tumblin' Flash – jedyny cover band Stonesów w Polsce. Na scenie pojawił się także Robert Zienkiewicz, który zaśpiewał polskie wersje piosenek Rolling Stones (własne tłumaczenie) oraz formacja The Doctors, którą tworzą autentyczni lekarze m.in. urolog, kardiolog, anestezjolog. Ja wystąpiłam na zaproszenie Roberta, a zaśpiewałam polską wersję ballady As Tears Go By, tłumaczenie oczywiście Robert.
Na koncert przyjechało mnóstwo ludzi, znajomi z Olsztyna, z redakcji, sąsiedzi.
Dziękuję za zaproszenie, to był bardzo dobry czas 💓
bardzo bardzo podoba mi się zapowiedź no i oczywiście komentarz na samym końcu:
i kilka zdjęć
Fot. Anita Zienkiewicz oraz inni autorzy
Sami Stonesi zagrają dziś w Polsce na warszawskim Stadionie Narodowym.
W Gietrzwałdzie, jako gwiazda wystąpił Tumblin' Flash – jedyny cover band Stonesów w Polsce. Na scenie pojawił się także Robert Zienkiewicz, który zaśpiewał polskie wersje piosenek Rolling Stones (własne tłumaczenie) oraz formacja The Doctors, którą tworzą autentyczni lekarze m.in. urolog, kardiolog, anestezjolog. Ja wystąpiłam na zaproszenie Roberta, a zaśpiewałam polską wersję ballady As Tears Go By, tłumaczenie oczywiście Robert.
Na koncert przyjechało mnóstwo ludzi, znajomi z Olsztyna, z redakcji, sąsiedzi.
Dziękuję za zaproszenie, to był bardzo dobry czas 💓
bardzo bardzo podoba mi się zapowiedź no i oczywiście komentarz na samym końcu:
pe-tar-da! haha 😁
i kilka zdjęć
Fot. Anita Zienkiewicz oraz inni autorzy
koncert prowadził Paweł Jarząbek, dyrektor GOK w Gietrzwałdzie
sprawca całego zamieszania 😊
na scenie z Robertem Zienkiewiczem
sprawca całego zamieszania 😊
na scenie z Robertem Zienkiewiczem
Gietrzwałd. Gmina pełna cudów (takie było hasło pod sceną 😎 )
Z Elą i Andrzejem Mierzyńskimi,
twórcami autorskiej muzycznej formacji "Andymian"
6 lipca 2018 r. / Gietrzwałd
poniedziałek, 2 lipca 2018
zakończenie sezonu w Olsztyńskim Klubie Literackim
Zakończył się kolejny sezon pracowitych spotkań Olsztyńskiego Klubu Literackiego. Mieliśmy zajęcia... plastyczne. Moja torba oczywiście z nosorożcem, a właściwie dwoma nosorożcami :)
w lipcu zakończyłam też 15-letnią współpracę z Gazetą Olsztyńską...
poeci i prozaicy: Michalina, Woytek, ja, Justi, Karol i Monia
technika była bardzo dowolna, co pokazuje Ewa
z poetą Woytkiem Borkowskim
Marta Pietraszun i jej wakacyjna łączka podręczna
wyjście nosorożca, czyli Nos i jego Son / taka zabawa literami
sobota, 16 czerwca 2018
Marysiowe Łąki...
Jestem w cudnym miejscu
Marysiowe Łąki, niedaleko Olsztyna, blisko Jonkowa. Nie wypuszczam się daleko, Marcela okulała, więc nie może mi towarzyszyć w wędrówkach, a mnie samej się nie chce.
Dom prowadzi pani Maria. Miejsce tworzą ludzie. Maria jest osobą nietuzinkową, więc jej Marysiowe Łąki są piękne, klimatyczne, nietuzinkowe.
Jeśli więc szukasz miejsca, aby złapać oddech - Marysiowe Łąki są idealne :)
napisałam o tym wiersz:
Marysiowe Łąki, niedaleko Olsztyna, blisko Jonkowa. Nie wypuszczam się daleko, Marcela okulała, więc nie może mi towarzyszyć w wędrówkach, a mnie samej się nie chce.
Dom prowadzi pani Maria. Miejsce tworzą ludzie. Maria jest osobą nietuzinkową, więc jej Marysiowe Łąki są piękne, klimatyczne, nietuzinkowe.
Jeśli więc szukasz miejsca, aby złapać oddech - Marysiowe Łąki są idealne :)
napisałam o tym wiersz:
Marysiowe Łąki od
zachodniej strony,
roztrzepane dalie, zielone
korony,
lipa, jak ul wielki, brzęcząca
pszczołami.
Marysiowe Łąki pachnące
miodami.
Dom. A w domu okna z
widokiem na osty.
Tiulowe firanki, jak życia
pomosty.
Kwietniki we wszystkim, co
ziemie przyjmuje.
Tutaj się urodzisz i tu przezimujesz.
I nawet poeta Konstanty
Ildefons
nie przewidział tego, że
najsłabsze drzewo
znajdzie tutaj siłę, zapuści
korzenie
i wystrzeli w niebo,
odmieni przestrzenie.
A jesienią… zrzuci liści
purpuraty.
Będą mu wtórować piegowate szpaki.
Śnieg pobieli korę, mróz
utuli pąki.
Wiosną znów rozkwitną… Marysiowe
Łąki.
i kilka zdjęć okolicy
środa, 13 czerwca 2018
Pamiętajmy o Osieckiej i Byłam sama, jestem sama
to były dwa bardzo fajne dni w stolicy.
Lubię Warszawę, więc chętnie wpadam. Polecam hostel Kanonia na starym mieście, czas tam spędzony zawsze jest dobrze spędzonym czasem :)
Tym razem jednak przygarnęła mnie Agrykola. Super miejsce, fajny klimat. Stąd do radia dwie minuty.
21. edycja Pamiętajmy o Osieckiej. Próby i przesłuchania odbywały się w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej.
Kiedy rok temu odwiedziłam Trójkę, przez myśl mi nie przeszło, że zaśpiewam na tej scenie. Ale właśnie wczoraj zaśpiewałam. Wspaniałe wrażenia, piękni, młodzi, zdolni ludzie. No i moje ulubione buraczki w radiowym barze. Nieocenione!
to zdjęcie z mojego pierwszego pobytu na scenie, w sierpniu 2017 r.
a to już z wczoraj - dodam tylko, że mikrofon aż dwa razy przemówił i powiedział: Kraczkosiu, nie śpiewaj 😄
oto dowód
Lubię Warszawę, więc chętnie wpadam. Polecam hostel Kanonia na starym mieście, czas tam spędzony zawsze jest dobrze spędzonym czasem :)
Tym razem jednak przygarnęła mnie Agrykola. Super miejsce, fajny klimat. Stąd do radia dwie minuty.
21. edycja Pamiętajmy o Osieckiej. Próby i przesłuchania odbywały się w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej.
Kiedy rok temu odwiedziłam Trójkę, przez myśl mi nie przeszło, że zaśpiewam na tej scenie. Ale właśnie wczoraj zaśpiewałam. Wspaniałe wrażenia, piękni, młodzi, zdolni ludzie. No i moje ulubione buraczki w radiowym barze. Nieocenione!
to zdjęcie z mojego pierwszego pobytu na scenie, w sierpniu 2017 r.
a to już z wczoraj - dodam tylko, że mikrofon aż dwa razy przemówił i powiedział: Kraczkosiu, nie śpiewaj 😄
oto dowód
no ale ja uparta jestem. A poza tym, skoro już tam byłam, to jak nie skorzystać z okazji i nie zaśpiewać? Pewnie, że zaśpiewałam!
kilka zdjęć i filmik by Małgorzata G.
Małgosiu - dziękuję za opiekę :)
wtorek, 5 czerwca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















