czwartek, 25 marca 2010

skowronki, czyli wiersz o pisaniu książki

wyrywam skowronki przed życiem,
zanim się zacznie na dobre!

wyrywam skowronki o świcie
szare, różowe i modre.

skowronki – cenne minuty
wyrywam życiu jak chwasty.

wyrywam skowronki przed życiem... własnym

zdjęcie zrobił mi mój domowy komputer

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bożeniu...
Ty nasz poranny skowronku :)
Buziaki, do zo w sobotę :***
Kasiek

Anonimowy pisze...

Bożeniu, skąd w Twojej głowie taka filozofia? Facsynuje mnie to, jak można w ten sposób myśleć. Jak to się robi Bożeniu? pozdawiam - Miras