Na czwartej Rzeźni literackiej organizowanej przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie mój Czubek został zauważony przez Jury i nagrodzony Wyróżnieniem.
Bardzo się cieszyłam w czwartek wieczorem. To moja pierwsza w życiu nagroda literacka.
Dziękuję Justynie i Magdzie za doping i wodę :)
Aha, tym samym znalazłam się w gronie pisarzy i poetów, którzy 21 maja wezmą udział w Wielkim Finale Rzeźni.
teraz zdjęcia
Fot. Grzegorz Wadowski
z Justyną Artym i Magdą Kowalską
Rzeźnia Czubka
Jurorzy i laureatki
wylosowałam nr. 7 okazał się szczęśliwy
na dyplomie napisano - "Najpiękniej półtusza została rozebrana przez Bożenę Kraczkowską" :)
Byłam u Artystki. Poznałyśmy się w 2003 roku. Obie byłyśmy w pracy - ona właśnie przygotowywała swoją kolejną wystawę, ja o niej pisałam artykuł. Minęło więc 12 lat...
Dzisiaj, przy kawie, próbowałyśmy spiąć tamten dzień i tamto wydarzenie z tym, co wydarzy się 6 maja. Otóż z okazji obchodów, bardzo uroczystych obchodów dnia 3 Maja ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Zagrzebiu zaproponował jej organizację wystawy w Filharmonii Zagrzebskiej. Małgorzata Chomicz, bo o niej piszę, leci tam ze swoim autorskim projektem "Szymborska". Rozmawiałyśmy dużo o grafikach, fotografii, malarstwie i o słowie, jego silnym na nią wpływie. Wiersze Szymborskiej miały tak ogromny wpływ, że dosłownie odcisnęły się w jej grafikach.
Jak spiąć ponad 100 wystaw? Jakim łącznikiem - łukiem, krzywą, prostą... Progres.... tego się nie da spiąć. Coś wymyślę :)
Małgosia jest jedną z tych osób, które znam od 392 lat i od tylu lat ze sobą rozmawiamy.
Tego dnia Artystka podarowała mi swoją piękną grafikę.
"Pejzaż z cyprysem"
z własnoręczną, więc odręczną dedykacją Artystki,
dziękuję :)
Na mój wieczorek autorski, właściwie - popołudnie autorskie - przyszły (a także przyjechały) Bożenki z Ogólnopolskiego Forum Bożen NK - Becia, Bosanova, Country, Dzidka i Kordasia. Dziewczyny od lat mnie wspierają, głosują na moje piosenki, przychodzą na spotkania, zapraszają mnie do siebie na super babskie wieczory :)
Tak też było i tym tym razem. Dzięki nim mój wieczór autorski trwał aż trzy dni!
Oto fotoreportaż z tego dobrego czasu
Dzięki dziewczyny :)
jeszcze na spotkaniu autorskim w Starym Ratuszu w Olsztynie (WBP), od prawej Kordaia, Cezary Makiewicz, Country i ja
środa, 22 kwietnia 2015, drugie śniadanie u Beci, był kawior :)
spacer, Ranczo Zielonka (u Country), trzy Bożenkowe cienie (od lewej Kordasia, ja i Dzidka)
mała woda (jezioro Wałpusz)
brzeg małej wody
od prawej - Kordasia, Country i ja nad brzegiem małej wody
od lewej - Dzidka, Kordasia i ja
od lewej Czesiu (mąż Beci), Dzidka i ja
dołączyła do nas Kordasia (z prawej)
Jurek (mąż Country) i Kordasia. Czesiu się wychyla :)
las i jezioro Country :) posiedziałam na pniu, na mchu, patrzyłam...
gril na tarasie Country. Country dowodzi, Becia polewa :)
Spotkanie miało się odbyć w "Pokoju z widokiem" na drugim piętrze Starego Ratusza w Olsztynie (siedziba WBP), zostało jednak przeniesione na dół, do atrium. I bardzo dobrze, bo przyszło sporo osób.
Zaczęliśmy o 17.00, spotkanie poprowadziła Justyna Artym, redaktor naczelna Olsztyńskiego Literackiego Miesięcznika Mówionego.
Lubię spotkania autorskie. Zazwyczaj przychodzą na nie osoby mi życzliwe, które wspierają mnie tak zwyczajnie - zawsze. Ich obecność jest rzeczywistym sygnałem, że są blisko mnie od święta i na co dzień.
Przyszło sporo osób z Olsztyna. Sporo też przyjechało z różnych stron – z Mławy, z Dąbrówki Wielkiej, z Zielonki, z Warszawy, Poznania, Wrocławia.
Więc przyjechali i byli, i bardzo im za to dziękuję. To był dobry czas :)
Dzięki Bożenkom z Ogólnopolskiego Forum Bożen oddział Warmińsko-Mazurski moje spotkanie autorskie przedłużyło się i trwało trzy dni. Bo Bożeny porwały mnie i wywiozły w swój Bożenkowy świat. Becia, Country, Dzidka, Kordasia – dzięki dziewczyny!
Ale we wtorek były z nami jeszcze moje idolki: Maryla Rodowicz i Janis Joplin. Nie fizycznie rzecz jasna, ale były. Janis na obrazie Marioli Żylińskiej-Jestadt, a Marylka na mojej fotografii (z wystawy “Maryla in Blues”). Przybył także Cezary Makiewicz z żoną Bogusią. Czarek zaśpiewał dwie piosenki z moimi tekstami: “Prawie w oczach” i “Zarzucić wędkę gdzieś w Mazury”. Dziękuję Czarku.
Przyszła Małgosia Chomicz – moja przyjaciółka, profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, światowej sławy graficzka, Artystka. Planujemy razem wydać tomik – grafika Małgosi i moje myśli... To na pewno się uda.
Zapraszam do obejrzenia albumu, autorzy zdjęć (alfabetycznie): Justyna Artym, Adam Bartnikowski, Sylwia Białecka, Małgorzata Kaczan, Bożena Komorowska, Sylwia Sklinsmont, Barbara Zysman.
Podaję też linki na relacje w innych miejscach kosmosu: