
Bo jak to jest?
Skąd taki gest, że jeden ma,
a drugi nie?
Że jeden ma, a drugi... wydziera się.
Wydziera życie, jak wydzierankę.
Strzępek po strzępku, jak wyklejankę
szarpie, układa i znowu psuje,
bo ni cholery nie pasuje!
Skąd taki gest, że jeden ma,
a drugi nie?
Że jeden ma, a drugi... wydziera się.
Wydziera życie, jak wydzierankę.
Strzępek po strzępku, jak wyklejankę
szarpie, układa i znowu psuje,
bo ni cholery nie pasuje!
Z życia wydziera nie to, co chce,
lecz to, co może wydrzeć w uporze.
lecz to, co może wydrzeć w uporze.
Więc jak to jest?
Skąd taki gest, że jeden ma,
a drugi nie.
Że jeden ma, a drugi wydziera się!
Skąd taki gest, że jeden ma,
a drugi nie.
Że jeden ma, a drugi wydziera się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz