

wyszłam dalej na pole, patrzę, a tu z prawej strony druga tęcza! No to cap za aparat


Okazuje się, że jest to zjawisko słońc pobocznych, czyli halo. Słońca poboczne są jednym z najczęściej obserwowanych typów halo. Powstają one w wyniku załamania się promieni słonecznych na kryształach lodu występujących w formie sześciokątnych płytek opadających w pozycji poziomej, podobnie jak opadające liście. Słońce poboczne występuje często po obu stronach słońca; szczególnie dobrze jest widoczne, gdy słońce jest nisko nad horyzontem. Im słońce znajduje się wyżej, tym większa jest odległość słońc pobocznych od miejsca przecięcia się halo 22-stopniowego i kręgu parhelicznego.
jenyyyy... ale to fajne móc to zobaczyć :))
3 komentarze:
Brawo Bożenka !!! Jesteś SZCZĘŚCIARA !!!
Prawie 80 lat przeżyłem i nigdy takiego zjawiska nie widziałem. Ba,nawet o nim nie słyszałem. To prawda, że o takiej porze nigdy nie chodziłem na skraj lasu, ani też nie szlajałem się po polach.
Moje gratulacje Szczęściaro.
ja też pierwszy raz w życiu widziałam dwa poboczne. W październiku w Niemczech widziałam po drugiej stronie słońca jasne odbicie. Zjawisko trwało długo i nie wiedzieliśmy co to może być, a to było małe halo :)
czasem warto się poszlajać :)) he, he
Ja to nawet boję się zapytać , o której trzeba wyjść z ciepłego łóżeczka- chyba nie chcę tego wiedzieć:)za to bajer jest niezły- zamornik
Prześlij komentarz