środa, 10 czerwca 2015

Atramentowa rumba Stanisława Celińska

Atramentowa rumba
uwielbiam, więc zapisuję w "piosenki"




słowa: Marcin Sosnowski, muzyka: Maciej Muraszko

Atrament nocy serca zatruwa rytm
i gwiazdy już nie świecą i księżyc znikł.
Strwożona myśl, jak w klatce ptak
trzepocze się o pręty krat...

Czy będzie świt?
Czy będzie dzień?
Czy umarł świat...

Mówiłeś:przyjmij w darze spokojny sen.
To wszystko o czym marzysz, kochana, wiem.
Czułością swą obejmij mnie, ja nigdy nie porzucę cię,
ukoję ból, pogrzebię strach na duszy dnie.

Słońce nie kryj swych promieni skrzących,
daruj mi swój żar gorący, cały blask podaruj mi.
Słońce nie kryj się za horyzontem,
ogrzej sny na jawie drżące.
Pozwól żyć szczęśliwe dni.

Co mi zostało w życiu prócz czterech ścian?
Nigdy nie chciałam wiele, co dzisiaj mam?
Dobry sen znikł wchłonięty w czerń.
Nie został nikt, co kochał mnie...

Nie mam już nic,
nie ma już nic,
nie ma już mnie...

Słońce chowasz się za chmur opończę
Gaśniesz jak nadzieja drwiąco
Tulisz mrok w promieniach krwi

Słońce ta noc nigdy się nie skończy!
Anioł zły na dno mnie strąci!
Los jak kat zatrzaśnie drzwi.