piątek, 9 października 2015

Aron Blum_Amnezja_Olsztyn

Olsztyński klub Amnezja obchodzi drugie urodziny. Świętujemy wszyscy, a wczoraj, na zakończenie trwającej kilka dni imprezy zagrał Aron. Fajny skład: dwie gitary basowe, saksofon, klarnet, trąbka, perkusja, klawisze, czyli Aron Blum Sextet.
Amnezja to super miejsce na takie granie. Wpadłam więc na koncert Arona, wpadł także Michał Bagiński, pogadaliśmy i nowy projekt się klaruje. Może nawet wyklaruje się granie Londyn-Kraków-Olsztyn.
Koncert był super, energia super, ludzie super, a czas z nimi też super.
I oto kilka zdjęć z Amnezji

w Amnezji (od lewej) Aron, ja i Michał

Marcus Miller na ścianie

czapka mistrza :)

w klubie Amnezja

buty mistrza :)

klub Amnezja, 8 października 2015 r., koncert "Aron Blum Sextet"
Fot. Bożena Kraczkowska

środa, 7 października 2015

Wrona i pelargonia_Bożena Kraczkowska

Wrona i pelargonia
/cykl: Blizny/

Wrona na trzecim piętrze,
nad pelargoniami,
świat poznaje czarnymi,
martwymi
oczami.

Pelargonia?
Czerwona.
Na balkonowym płocie
kwieciem pieści wiatr czule
i myśli, że w locie...

Tak i ja... to unoszę się
to znowu opadam.
Oddaję się wiatrowi.
Z dotyku...
okradam.


niedziela, 4 października 2015

Janis Joplin 1943-1970

Stay With Me Janis Joplin


Zostań ze mną
(to nie jest tłumaczenie!)

Coś poszło nie tak.
Odszedłeś...
Na czyim ramieniu kładziesz teraz głowę?
Czy źle się tobą opiekowałam, źle kochałam?
Nie mogę uwierzyć, że odszedłeś...

Zostań ze mną.
Ze mną, kochanie.
Bo ja nie mogę, nie umiem żyć...
bez ciebie.

Kto ciebie dotykał, kto pieścił, gdy potrzebowałeś czułości?
Byłam za dobra? Zbyt czuła?
Więc mnie zostawiasz...

Zostań ze mną.
Po prostu zostań.
Bo ja nie mogę, nie umiem żyć...
bez ciebie.

Obiecywałeś, że będziesz,
że zawsze będziesz mnie kochać.
Że nigdy mnie nie opuścisz.
A teraz odchodzisz...

Przyjdzie taki dzień, że ktoś mnie złapie,
chwyci moją rękę i... powie
zostań ze mną.
Zostań po prostu ze mną.
Bo ja nie umiem żyć... bez ciebie.
I ja... zostanę.
/Bożena Kraczkowska/

JANIS JOPLIN 1943-1970
nieszczęśliwa, samotna, uzależniona od seksu, heroiny... umarła 4 października 1970 r. w Los Angeles.
Na początku lat 60. Janis Lyn Joplin... malowała. Była malarką. Śpiewać zaczęła na studiach. Początki były trudne, głównie dlatego, że miała odwagę być inną. Wyśmiewana, odrzucona, porzuciła studia w Austin i wyjechała do San Francisco. Wtedy wszyscy jechali do Frisco...
Jej pierwszy pobyt w Kalifornii zakończył się klapą - żyła na ulicy, była uzależniona od narkotyków. Jej przyjaciele, widząc, co się z nią dzieje, zrzucili się na bilet i odesłali Janis do rodziców, do domu w Porth Arthur. W domu rodzinnym odpoczęła, nabrała sił i... wróciła do Kalifornii. Niestety, także do narkotyków...
Wydała tylko cztery albumy studyjne. Nagrywanie czwartego (Pearl) zostało przerwane 4 października 1970 r.
Janis Joplin umarła...
"Buried Alive in the Blues" (Pogrzebana żywcem w bluesie) pozostała w wersji instrumentalnej. Łatwo zauważyć powtarzalność "czwórki".

W 2004 r. magazyn Rolling Stone umieścił Janis Joplin na 46. miejscu w rankingu 100 Największych Artystów Wszech Czasów. Jest też jedną z najbardziej wpływowych postaci współczesnej kultury masowej.

Ja “spotkałam” Janis, kiedy pracowałam na plaży miejskiej w Mrągowie. Miałam tam taką pakamerę z maleńkim oknem. I na tym oknie stało radyjko tranzystorowe. Wojtek Man prowadził swoją audycję, ja zmiatałam piach z betonowych schodów i wtedy usłyszałam Summertime. Ale o tym, że jest to Summertime dowiedziałam się dużo później. Kiedy dobiegłam do pakamery było po wszystkim. Nie wiedziałam kto i co, ale pomyślałam, że tak może śpiewać tylko ciemnoskóra wokalistka.
Potem na prywatce u Danki usłyszałam jakąś fałszującą solówkę i kawałek wokalu. Trwało to może minutę. No, może dwie. Do końca wieczoru cofałam, słuchałam, cofałam słucham tego jednego fragmentu. Wszyscy się wkurzali, bo przecież magnetofon był jeden i to w dodatku szpulowy, hehe, ludzie chcieli się bawić, tańczyć, a ja jak w jakimś ciągu - w te i nazad puszczałam ten krótki fragment. I znowu nikt nie wiedział kto i co?
I zdarzyło się, że będąc w domu w Mrągowie, obierałam śledzie ze skóry. Do kuchni docierał dźwięk włączonego telewizora. I nagle ta solówka! Poznałam od razu. Wiedziałam, że zaraz po solówce odezwie się ten wokal. Upaćkana śledziami pobiegłam do pokoju. Na ekranie ujrzałam zdjęcie tatuażu. Realizator oddalał zdjęcie i oddalał, i końcu zobaczyłam cały nadgarstek. To był wytatuowany nadgarstek białej kobiety. Obraz nadal oddalał się, aż ukazał całą, białą, szczupłą kobietę, cudacznie ubraną, stojącą tle ogromnego napisu JANIS JOPLIN.
Już wiedziałam kto i co...


piątek, 2 października 2015

dwa dni przed 4 października - Bette Midler Stay With Me

dwa dni do czwartego października. Od kilku lat odnotowuję ten dzień. 4 października "złoty strzał" zabił Janis Joplin. A dzień wstał pewnie słoneczny, jak to w Kalifornii.
W 1979 roku Amerykanie nakręcili film The Rose oparty na jej życiu. Rose - główną bohaterkę zagrała Bette Midler. Producenci nie mogli lepiej wybrać. Film znam na pamięć, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Piosenki z tego filmu też znam na pamięć. Jedną z nich - Stay With Me Janis śpiewała na koncertach. Nie zachował się obraz, ale istnieje ścieżka dźwiękowa. Zamieszczę ją 4 października, w niedzielę.
A teraz Bette Midler i jej wersja Stay With Me.






niedziela, 27 września 2015

lot straceńca_Bożena Kraczkowska

Lot straceńca

Szarpał się motylek, machał skrzydełkami,
lotnikiem najlepszym był między muchami.
Ambitny, skupiony, gładki, kolorowy,
rozpylał uparcie puszek turkusowy.

Raz skoczył na boczek, to go coś ściągnęło!
Zaśmiały się muchy: – Nie szalej kolego!
Zmęczył się i osłabł, skrzydełka podkulił.
- Jutro znów spróbuję! Polecę! Nad chmury!
Jutro mi się uda, jutro będzie lepiej!

i nie zauważył, że siedzi na... lepie.

sobota, 19 września 2015

czułe zaułki_Kraczkowska Bożena_wiersze

Czułe zaułki
/cykl: Blizny/

ramion moich czułki
dwa czułe zaułki
okopałam w swojej duszy
kobiece przyczółki


wtorek, 15 września 2015

Blues na drugą stronę_nowa wersja_Kraczkowska Bożena

nagrywamy od nowa Bluesa na drugą stronę. To ciąg dalszy pracy nad płytą "Czwarta, Nohavica i blues". Nagrywam u Michała Bagińskiego w Bat Studio w Olsztynie. Zawsze i pracowicie i wesoło, a czasem jesteśmy przepracowani i to dosłownie. Wtedy głupawki. I znowu do studia wpadła Beatka Szymańska i znowu mam kilka zdjęć, którymi się dzielę :)
Nagranie poglądowe jest gotowe, ale nie nadaje się do publicznego odtwarzania, bo to robocza wersja "bluesa".
Miłego oglądania :)

w Bat Studio z Michałem Bagińskim - zaczynamy

najpierw trzeba nauczyć się tekstu

teraz trzeba się nauczyć grać

mój tatuaż :)

spieramy się, gramy, producent ma zawsze rację :)

chyba jestem zmęczona

tekst Bluesa na drugą stronę nabity na śrubę, czyli wyśrubowany tekst :)

nagrywamy

się rozdarło

turkusowy rzemyk

matko kochana, co ja śpiewam?

Bożena Kraczkowska w Bat Studio Olsztyn, wrzesień 2015, Fot. Beata Szymańska


poniedziałek, 14 września 2015

Czwarta na trzecim_RaGa TOP Radio Olsztyn

w 1140 notowaniu RaGa TOP Radio Olsztyn "Czwarta" znalazła się na trzecim miejscu, to chyba najlepszy osiąg :)
znajomym i przyjaciołom dziękuję za zaangażowanie.
Kiedy nie ma się zespołu, nie śpiewa koncertów, nie ma się fanklubu, czyli tego wszystkiego co mają "konkurenci" z listy przebojów, to trzecie miejsce jest prawdziwym Sukcesem!
Sukcesem rzeczywistym.
I za to wielki dla Was buziak i to każdemu z osobna :)

tu GŁOSUJEMY http://ro.com.pl/lista-przebojow




sobota, 12 września 2015

wakacje_Szklarska Poręba_ 2010

wakacje 2010 w Szklarskiej Porębie. Od tamtych dobrych dni minęło 5 lat. Pięć, długich, różnych lat. Dzisiaj wiem, że były to bardzo dobre lata. Poznałam wiele wspaniałych osób, wydałam tomik "Da się żyć". Tytuł powstał właśnie po tych wakacjach. Napisałam więc kilka opowiadań, powieści, piosenek... Prawdopodobnie nie powstałyby, gdyby wtedy dziewczyny (Ania i Ania) nie zorganizowały tych wakacji. Wystarczy. Zawieszam więc kilka zdjęć z wakacji w Szklarskiej Porębie 2010 r.

z Anią Zamora, Szklarska Poręba 2010 r.

z Anią Hac, Szklarska Poręba 2010 r.

dziewczyny wynajęły chyba cały dom, bo oprócz nas nikt więcej w nim nie mieszkał :)

mieszkał z nami tylko kotek

spacery i moje schody :)

Ania zawsze uśmiechnięta, ja jak widać :)

jak dzieci we mgle

Anie w drodze na Szrenicę

Szrenica zdobyta!

Anie zawsze wesołe :)

"wypoczywam" cholera

pani menadżer pilnuje, żebym zbyt długo nie "wypoczywała" hehe

uwielbiam ptysie, mogłam jeść ile chciałam :)

spacery, wyprawy

a wieczorami "Kawa blues", muzykowanie :)



wakacje w Szklarskiej Porębie 2010 r. dokumentowała Ania Zamora - dzięki :)



środa, 9 września 2015

Day Too Soon SIA_Ryzyko_wiersze 2015

Ryzyko
/cykl: Blizny/

Uciekałam, czekałam...
Wiem, że cię spotkam.
Przyjdziesz niezbyt szybko.
Nie upokorzysz mnie.
Zaryzykujesz wszystko dla jednego pocałunku.
Nie sprzeciwię się...


"Day Too Soon" SIA - lubię tę piosenkę, więc ją sobie zawieszam, liryczna SIA :)