- Apatia †
- Bożenki
- Czas honoru
- Dziewczyna z granatem w ręce
- Flamingi
- Janis Joplin
- Maryla Rodowicz
- Mały człowiek z wielkim psem
- audycje radiowe
- bajki
- benefis_2017
- blizny
- blues na drugą stronę
- da się żyć
- galeria
- galeria priv
- moje artykuły
- prasa
- proza
- purpurowe gniazdo
- płyty
- recenzja
- rodzina
- spotkania
- wywiady
czwartek, 30 grudnia 2021
Święta 2021 / puzzle Fantasy orchestra Delphine Jacquol
środa, 29 grudnia 2021
Piosenka spółki Chajdecki&Kraczkowska
"Takie oczy" czy "Miłość" nie wiem jaki jest tytuł. Sprawdzę i dopisze. Na razie niech będą "Takie oczy" :)
muzyka: Bartosz Chajdecki,słowa: Bożena Kraczkowska
śpiewają: Paulina Walendziak, Krzysztof Iwaneczko
Jakie oczy wtedy miałeś: czarne czy zielone?
Jakie oczy wtedy miałeś, a może brązowe?
Nie pamiętam twoich oczu - może były piwne...
Nie pamiętam – ach, czy to dziwne?
Jakie niebo wtedy było: błękitne czy białe?
Jakie niebo wtedy było, nie pamiętam wcale.
Jakie niebo, jaka ziemia? – pytania naiwne.
Nie pamiętam – ach, czy to dziwne?
...
środa, 22 grudnia 2021
Święta 2021
Weso🎄ych Świą🎄!
sobota, 18 grudnia 2021
Idą święta
Przygotowania pełną parą i to dosłownie, bo przez ostatnie dni bigosowe (o)pary buszowały jak się patrzy po klatce schodowej :) Sąsiad wyczuł i przyniósł pierniczki.
- Będzie do kompletu - powiedział wręczając mi ciasteczka.
- Do jakiego?
- No... bigosowego :)
Zatem choinka już ubrana, pierniczki są no i bigos też w końcu doszedł.
Idą święta, idą święta... :)
W Gazecie Gietrzwałdzkiej ukazała się relacja z IV Memoriału Leonarda Cohena.
Wklejam sobie ku pamięci
poniedziałek, 22 listopada 2021
IV Memoriał Leonarda Cohena-2021
Na scenie wystąpili: Wojtek Gęsicki, Włodek Mazoń oraz ich goście: Piotr Szauer (redaktor naczelny radia UWM FM i ja - Bożena Kraczkowska.
Ciekawa była formuła - przy stoliku, z zacnym winem, spotkali się dwaj panowie (Wojtek i Włodek), traf chciał, że mieli ze sobą gitary :) od słowa do słowa rozmowa zeszła na pieśni Leonarda Cohena. Panowie dyskutowali, przekomarzali się i oczywiście śpiewali. Co jakiś czas rozmowę przerywał gość, chętnie przysiadający się do stolika :)
Publiczność też chętnie się przysiadała śpiewając z artystami znane pieśni:
Zuzannę, Lover, Zimową panią, Siostry miłosierdzia, Tańcz mnie, Alleluja, Ptaka na drucie etc.
Wieczór bardzo udany, sala pełna. To dowodzi jak bardzo jesteśmy stęsknieni za bezpośrednim kontaktem, wspólnym przeżywaniem słowa i muzyki.
i kilka zdjęć z tego wydarzenia
niedziela, 14 listopada 2021
IV Memoriał Leonarda Cohena
Tak, tak, to już czwarta edycja tych fantastycznych spotkań. Sytuacja epidemiczna jest kiepska, więc i my szykujemy się do tego wydarzenia z niepokojem.
Zapisuję w pamiętniku to wydarzenie, bo i ja wezmę w nim udział. To będzie mój trzeci memoriał z niebieskim prochowcem w tle i w pewnym sensie - pożegnalny.
Główymi wykonawcami będą Wojtek Gęsicki oraz Włodek Mazoń.
Gdy zaczynałam pracę w Gietrzwałdzie w listopadzie 2018 r., dyrektor od razu wrzucił mnie w ten projekt. Od tej pory często bywałam na scenie, ale podsumowanie zrobię w Nowym Roku.
Tymczasem zapraszam do Getrzwałdu 21 listopada 2021 r.
i wsponienie II i III Memoriału
II Memoriał Leonarda Cohena, 24 listopada 2018 r.
Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Gietrzwałdzie III Memoriał Leonarda Cohena, 23 listopada 2019 r.
Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Gietrzwałdzie
sobota, 6 listopada 2021
takie drzwo
/cykl blizny/
ja to jestem takie drzewo,
jak wiatr w prawo, to ja w lewo,
a jak znowu dmuchnie w plecy,,
to odwracam się, niestety,
i na klatę ten wiatr biorę!
Ufff, jak wieje!
Ja p...! :)
poniedziałek, 1 listopada 2021
zielone na żółtym
W miniony piątek - Koncert pieśni Okudżawy, a na scenie wspaniały duet Korycki&Żukowska. Sala wypełniona do ostatniego krzesełka. W domu byłam po 23.00 :) Wszyscy jesteśmy spragnieni muzyki, rozmów, wspólnej kawy, działania. Mam nadzieję, że kolejne zaplanowane koncerty odbędą się - Grupa TAK, Memoriał Cohena, piosenki Marka Grechuty.
Skończyliśmy też "wklepywanie" naszego księgozbioru do systemu cyfrowego. Ludzieeee tysiące egzemplarzy trzeba było opisać, wklepać w system MAK i okleić kodem. Kryzys był przy litetrze L. Pokonaliśmy go wespół w zespół :)
no i mamy jesień, stąd tytuł Zielone na żółtym. Wczoraj była piękna pogoda, jakże te kolory grały! Na żółtym dywanie liści ujrzałam zieloniutką paproć. Musiałam kliknąć. Zaczęłam szukać innych zielonych na żółtym. Niestety, w lesie, w okolicach ognisk, jest mnóstwo potłuczonego szkła. Po co oni to robią? No i budowa. Ruszyła budowa kolejnej lini tramwajowej. Tym razem wzięli się za nasze osiedle. Jedna, wielka dziura. Zasypią ją dopiero w 2023 roku. Jak my to przetrwamy? Po co w ogóle fundują nam ten survival? organizujemy sobie także spotkania "klatkowe" z sąsiadami. Hasła są różne. Tu akurat było szwedzkie popołudnie :) Kończę też prace nad wydaniem Tajemnicy studni babci Augusty. Czekam właśnie na egzemplarz próbny. Zacznę Nowy Rok nowym wydawnictwem. I ja to lubię! :)
na koniec moja pupila - fanka kubeczków po wszelakich serkach i jogurtach. Zdjęcie bardzo wymowne.
Kochana Marcela!
piątek, 1 października 2021
Do serca przytul psa w Zabmrowie
środa, 22 września 2021
Operacja Dexter z wizytą u przedszkolaków
niedziela, 1 sierpnia 2021
Powstanie Warszawskie Dziewczyna z granatem
77. rocznica Powstania Warszawskiego, zawyły syreny...
piosenka z filmu „Czas honoru: Powstanie”: „Dziewczyna z granatem”
piątek, 25 czerwca 2021
Urlop, urlop :)
Cóż to był za piękny czas! Jestem pod stałym i ciągłym wrażeniem Polski. Mamy tu wszystko. Moglibyśmy być samowystarczalni pod każdym względem. Morze, rzeki, jeziora, góry niskie, góry wysokie, soczyste łąki, na nich zdrowe, dorodne bydło, ziarnodajne pola, lasy pełne życia, no matko kochana, aż trudno wymieniać, wyliczać. Mamy wszystko, co jest niezbędne do życia, do szczęścia.
Kraina szczęśliwości :)
Bardzo dobre drogi, piękne miasta i fajni ludzie. W tym roku znowu złaziłam Bieszczady: Bukowe Berdo, Połonina Wetlińska, Komańcza, Święty Krzyż, Łysica, Jeziorka Duszatyńskie, Sine Wiry, Sandomierz, Czarna Górna, Cisna, Komańcza, Ujazd i zamek Krzyżtopór i oczywiście cerkwie, cerkwie, cerkwie.
W cerkwi w Michniowcu uczestniczyłam w koncercie muzyki dawnej i zagrałam na lirze korbowej :) Towarzyszył mi (też na lirze korbowej) Maciej Bator, ech, było cudnie.
gram na lirze korbowej
Ciekawostka i zagadka:
otóż przed koncertem weszłam na dzwonnicę, żeby zrobić zdjęcie tej pięknej budowli. Jakież było moje zdziwienie zabarwione mistycyzmem, gdy ujrzałam na jednym ze zdjęć ogromnego, kolorowego pawia wymalowanego na drewnianej ścianie cerkwi. Wszyscy zachodziliśmy w głowy - skąd się tam wziął, przecież na ścianie nic nie było. Duch? Przesłanie? Wiadomość z zaświatów? Mnożyliśmy teorie, ale przecież jesteśmy realistami. To niemożliwe. Pojechaliśmy tam ponownie, żeby sprawdzić, czy na ścianie nie ma muralu. Nie było. A na zdjęciu jest paw i co pan zrobisz, nic pan nie zrobisz ha, ha :)
"duch pawia" na ścianie cerkwi w Michniowcu
Po powrocie weszłam na wagę w nadziei, że po tylu wydeptanych kilometrach będzie super niska waga, a tu niespodzianka - 2 kg w górę! To na pewno od świeżego powietrza ;) mam mnóstwo zdjęć, ale kiedy ja to wszystko ogarnę...
sobota, 15 maja 2021
Nie dzielcie nas - Krzysztof Iwaneczko & Kayah
Wczoraj na ONET.PL odbyła się premiera singla "Nie dzielcie nas."
Utwór wykonali Krzysztof Iwaneczko i Kayah.
Muzyka: Krzysztof Iwaneczko, Adam Lemańczyk
tekst: Bożena Kraczkowska :)
Zapraszam do słuchania :)
czwartek, 13 maja 2021
kartki z pamiętnika, pełne otwarcie
Tyle się dzieje, że trudno wybrać to, co warto wpisać do pamiętnika :)
Znowu wysyłamy wniosek, tym razem Konwersja Cyfrowa Domów Kultury i wnioskuje o kilkaset tysięcy zł. Ważna i potężna praca. No i oczywiście otwieramy się na 100%. To otwarcie bardzo wszystkich ucieszyło, ruszą zajęcia, koncerty, galeria. Z poprzednich wniosków mamy już zakupiony nowy sprzęt, czekamy na kolejny, będzie więc na czym koncertować. :)
Na zaproszenie Szkoły Podstawowej we Wrzesinie ponownie miałam przyjemność przewodniczyć jury konkursu Dziecięcym Piórem. Było trudno, prac bardzo dużo (proza, poezja) poziom różny, ale zdecydowanie wysoki, tematy w klasach VII-VIII poważne. No, ale jakoś wspólnymi siłami daliśmy radę i pod koniec maja odbędzie się uroczyste wręczenie nagród.
A Wrzesina to piękne miejsce, przyjaźni ludzie, zdolne dzieci i młodzież. Znajduje się tam też przepiękny kościół z XV wieku! Bardzo polecam.
Na koniec nasz konkurs, czyli Fotograficzno-Plastyczne Mistrzostwa Gminy Gietrzwałd 2021. Odbywa się w edycjach miesięcznych i każdego miesiąca obowiązuje inny temat.
Na koniec roku będzie piękna Gala podsumowująca całoroczne zmagania fotografów i plastyków.
Na koniec mój ostatni wiersz
/cykl Blizny/
ołówki drzew
drapią
drą
wgryzają się w tło
łamią grzebienie oka
to boli
jak cholera
jak jęczmień dźgnięty gałązką
dłonią zakrywam oko
rozcieram
jednak wcieram
jest gorzej i gorzej
na szczycie tylko kamienie.
niedziela, 9 maja 2021
Spotkanie, które się nie odbyło :(
Oczywiście, będziemy się starali nadrobić stracony czas, tym bardziej, że jest gotowy plakat. Autorką pracy jest członkini DKK jamielnickiej biblioteki publicznej, nawiązuje do książki "Operacja Dexter" i jest super ❤
Obecnie plakat wisi w bibliotece i czeka na dobry czas spotkań.
Dziękuję pani Elżbiecie za kontakt i przesłanie zdjęcia.
Do zobaczenia! 😊
czwartek, 22 kwietnia 2021
W szeregach Stowarzyszenia Dziennikarzy RP O/Olsztyn
Zostałam przyjęta do Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej - Oddział w Olsztynie.
To dla mnie super wiadomość, serdecznie dziękuję Zarządowi.
Legitymację wręczył mi Marek Książek, przewodniczący Zarządu Oddziału w Olsztynie. Nie było biby, nie było fanfar. Niestety, covid.
Mimo wszystko było bardzo miło. Siedliśmy sobie z Markiem na osiedlowej ławeczce, w okolicznościach pięknej wiosny i gadaliśmy, gadaliśmy, gadaliśmy. Oczywiście w maseczkach 😊
Na zdjęciu akt wręczenia.
Z Markiem Książkiem, kwiecień 2021 r.
piątek, 26 marca 2021
Twórczy dystans Bożeny Kraczkowskiej
Zostałam zaproszona przez red. Monikę Szczygło do programu "Twórczy dystans" (Radio Olsztyn).
Spodobała mi się formuła - spacer. Monika przyjechała do mnie i wyruszyłyśmy do mojego malachitowego lasu. Chodzę po tym lesie od ponad dwudziestu lat i niezmiennie uwielbiam przystawać na jego skrajach. Z każdego roztacza się inny widok. Tego dnia zatrzymałyśmy się na dwóch.
Zapraszam do wysłuchania "Twórczego dystansu Bożeny Kraczkowskiej", emisja miała miejsce 22 marca 2021 r.
Kliknij w link: https://radioolsztyn.pl/tworczy-dystans-bozeny-kraczkowskiej/01561217
niedziela, 21 marca 2021
Światowy dzień poezji 2021, cele
Zbyt wcześnie.
Ale mądrale nie odpuszczały:
- Wyznacz sobie cel i dąż do niego - radziły.
- Czerp z życia garściami - podpuszczały.
- Ciesz się małymi szczęściami - nakazywały.
A ona nie chciała małych szczęść.
Nie chciała czerpać z życia garściami.
Nie chciała dążyć do celu.
Chciała być szczęśliwa.
Chciała żyć!
Chciała iść do celu tak, jak idzie się do kina.
wtorek, 16 marca 2021
spłuczka i oklapłe bezy :)
zaczęło się niegroźnie, ale za to wiele miesięcy temu. Rezerwuar kibelka plumkał, syczał, napełniał się bardzo długo. Zdecydowanie szwankował. W końcu postanowiłam działać. Zadzwoniłam do spółdzielni. Tam dowiedziałam się, że oni naprawiają tylko "ciężkie" przypadki, a spłuczka to drobiazg i trzeba prywatnie. Zdobyłam telefon zaufanego hydraulika. Oznajmił, że jest na zwolnieniu i podał numer do kolegi, też sprawdzonego fachowca. Dzwoniłam, dzwoniłam, ale włączała się poczta.
Zawzięłam się. Weszłam na youtube i wpisałam hasło "zepsuta spłuczka". Pan na filmiku pokazał mi jak to wszystko działa, jak rozmontować i że na pewno poszła uszczelka. Sprawdziłam. Poszła uszczelka. Ale tez pod koniec filmu pan poradził, żeby sobie dupy nie zawracać i kupić cały element. Łatwo da się zamontować i będzie działać przez kolejne lata.
Pojechałam do sklepu. Pan w sklepie pomógł mi wybrać potrzebną część i wróciłam do domu.
bezowe wydmuszki
wtorek, 9 marca 2021
Puzzle ciąg dalszy
Puzzle dostałam w prezencie urodzinowym, zaczęłam je układać w styczniu. Dzisiaj mamy marzec, a ja nadal układam :)
Oczywiście z przerwami, a raczej w przerwach między pracą a innymi ważnymi zajęciami twórczymi.
Trudność polega na wielkości elementów, są maleńkie, a obrazek ma mnóstwo szczegółów. Jedynymi elementami, których można się było chwycić były: domek, oko i biała dłoń. Reszta to jakby ktoś mak rozsypał na stolnicy. Muszę jednak przyznać, że frajda jest ogromna. Mam nadzieję skończyć do jesieni, bo przecież nigdzie mi się nie spieszy :)
kilka zdjęć ku pamięci, pokazujących moją niewątpliwie mrówczą cierpliwość :)
a tak wygląda cały obraz zamieszczony na pudełku. Jeszcze dużo brakuje. Z pewnością, po ułożeniu, oprawię całość w ramkę i powieszę na ścianie, żeby zapamiętać rok 2021 :)